czwartek, 11 listopada 2010

Rogale Świętomarcińskie

Nie mogło dzisiaj zabraknąć tego przepisu na mojej stronie, skoro urodziłam się w Poznaniu, a mieszkam tuż obok! Dzisiaj w Wielkopolsce rogalowe szaleństwo, u mnie w domu też :-) 

Trudno jest ustalić dokładne składniki i proporcje tego prawdziwego oryginalnego rogala, bo źródła różnie podają. Wiadomo jednak, że powstaje z ciasta półfrancuskiego, a w skład nadzienia wchodzi biały mak, migdały, rodzynki i skórka pomarańczowa. Wiadomo także, że to bomba kaloryczna, ale o to będę martwić się jutro :-)




















Rogale Świętomarcińskie
ilość: 16 sztuk
____________

CIASTO:
25 g drożdży (lub 1 opakowanie drożdży instant)
3/4 szklanki mleka
szczypta cukru
500 g mąki luksusowej
2 jaja
szczypta soli
1/4 kostki stopionego masła

3/4 kostki miękkiego masła do przełożenia

NADZIENIE:
400 g białego maku
50  g okruchów (np. czerstwa chałka, herbatniki)

100 g rodzynków
50  kandyzowanej skórki pomarańczowej
100 g migdałów
60 g masła
3 białka
200 g cukru pudru

DEKORACJA: 

lukier
orzechy arachidowe
____________


Świeże drożdże rozpuszczam w ciepłym mleku, dodaję szczyptę cukru i trochę mąki. Mieszam i odstawiam na 15 minut. W przypadku drożdży instant nie ma takiej konieczności, można je dodać bezpośrednio do mąki.

Mąkę przesiewam, dodaję jaja, rozczyn lub drożdże instant, sól.

Zagniatam ciasto (a w sumie zagniata je maszyna do pieczenia chleba, zwana u nas w domu pieczarką :-).
Dodaję pod koniec zagniatania stopione masło.
Odstawiam pod przykryciem na ok. 40-60 minut, aż ciasto podwoi swoją objętość.

Ciasto wałkuję na grubość 2 cm, wykładam na środek miękkie masło, lekko rozsmarowuję. Ciasto składam na 3 części, rozwałkowuję. Powtarzam to jeszcze trzykrotnie. 

Ciasto wkładam na minimum godzinę do lodówki lub na kilkanaście minut do zamrażarki. Jest to konieczne,  ponieważ aby można je było wałkować, masło wewnątrz musi stwardnieć.

Mak zalewam wrzątkiem i gotuję przez 15 minut. Mielę trzykrotnie. Dodaję okruchy, drobno posiekane bakalie, stopione masło. Białka ubijam z cukrem na bezę, dodaję do nadzienia.


Ciasto dzielę na 4 części, rozwałkowuję na grubość 3-4 mm. Wykrawam z ciasta długie trójkąty, nakładam na wierzch dużo nadzienia. Zwijam rogale. Odstawiam do wyrośnięcia na 30 minut (muszą mocno wyrosnąć zanim włożymy je do piekarnika, ponieważ mają dużo nadzienia).


Przed włożeniem do piekarnika smaruję żółtkiem rozmąconym z mlekiem. 


Piekę około pół godziny w temp. 180 stopni.

Po wystudzeniu lukruję i posypuję posiekanymi orzechami.

3 komentarze:

  1. Uwielbiam je i co roku piekę korzystając z przepisu Bajaderki :) Pyszności :) Śliczne zdjęcia im zrobiłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekne! Niestety do tej pory nie udalo mi sie zdobyc bialego maku :( Rogaliki wiec beda musialy poczekac do przyszlego roku...

    Pozdrawiam serdecznie!

    PS. Przepraszam ze usuniety wyzej komentarz (literowki...)

    OdpowiedzUsuń
  3. W zeszłym roku się w nich zakochałam, w tym roku zrobię chyba własnie z tego przepisu;)

    OdpowiedzUsuń