niedziela, 21 października 2012

I znowu wszystko wróciło do normy...

Okres jesienny to taki czas, kiedy wszystko wraca do normy. Dzieci do szkoły i przedszkola, my do pracy, a pies grzecznie czeka w domu. No właśnie pies, a właściwie suczka, która niedawno dołączyła do naszej rodziny. Uwielbiam ją tak samo, jak ona uwielbia to co dla niej gotuję :-) 
Troszkę nas ten szczeniaczek absorbuje ostatnio, chociaż i tak muszę przyznać, że spodziewałam się większych zniszczeń. 

Skoro więc już wszystko znowu funkcjonuje jak w zegarku, czas na nowe kulinarne pomysły. Tym razem możecie spodziewać się kuchni dietetycznej, takiej o niskiej zawartości cholesterolu i cukru, dodatkowo odkwaszającej organizm. 
Dużo czytam o tym ostatnio, postanowiłam więc zadbać troszkę o rodzinę po letniej kulinarnej swawoli, a jeszcze przed świątecznym obżarstwem. 


5 komentarzy:

  1. Chetnie poczytam przepisy i popatrze na zdjecia, bo mi by sie takie potrawy teraz tez przydaly. Suczka przesliczna. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sliczna psina :) sama mam 2 Rottweilery w domu w tym szczeniaczek. Nawet nie ma strat bo bawi sie z duzym psiakiem zamiast demolowac dom

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój psiak niestety nie ma psiego towarzystwa, dlatego straty w ogrodzie już są.

      Usuń