piątek, 7 grudnia 2012

Pierniczki Aganiok - wypiekamy


Pragnę donieść, iż wczoraj rozpoczęłyśmy wypiekanie pierniczków! 
Jak zwykle, pojawiły się nowe foremki, tym razem pamiątki z podróży: Pippi wraz z Wujem Alfredem (koniem) oraz zamek Neuschwanstein.


21 komentarzy:

  1. Takiego pierniczka zjada się z podwójną przyjemnością!

    OdpowiedzUsuń
  2. ach to Pippi, w pierwszej chwili pomyślałam, że Plastuś :)
    moje ciasto ciągle leżakuje .... ale już niedługo
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No może faktycznie trochę Plastusiowa ta Pippi :-)

      Usuń
  3. haha fajne formy:) też bym chciała taką pipi piernikową:d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można kupić tutaj: http://www.pikinini.pl
      Mają też Muminki :-)

      Usuń
  4. Już zaczęłaś??!! Ja zacznę piec za tydzień
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już zaczęłam, bo mi dziewczynki spokoju nie dawały :-)

      Usuń
  5. A ubierzecie Pipi w czapkę Mikołaja? :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne!
    Ja też zamierzam już je piec :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A będziesz lukrować?

      Usuń
    2. Oczywiście:) Zawsze lukruję:)
      Są przepyszne.
      Wesołych Świąt Aganiok!:)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Ja wolę wypiekać wcześniej, później jest wiele innych rzeczy do przygotowania!

      Usuń
  8. upiekłam, są genialne! pozwoliłam sobie wstawić przepis na mojego bloga, oczywiście z odnośnikiem do oryginału :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdrowych i radosnych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystkiego co najlepsze na nadchodzący Nowy Roczek!:)

    OdpowiedzUsuń
  11. I ja zwykle pierniczki wyszły idealnie, dziękuję za możliwość wykorzystania przepisu
    Fajerwerki,śnieg, muzyka,
    już szampana każdy łyka,
    stary rok się w Nowy zmienia,
    przeto szczęścia ślę życzenia.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuję Wam serdecznie! Również życzę wszystkim wszystkiego NAJ w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń