niedziela, 11 marca 2012

Cytrynowe pory

Pory na śniadanie? Dlaczego nie! Uważam, że to warzywo jest zupełnie niesłusznie niedocenianie w naszym kraju. Przyjęło się, że to podstawa rosołu, ew. dodatek do surówek, ale por jako przystawka? 
A ja właśnie taki por lubię bardzo, np. owinięty szynką i zapiekany pod beszamelem. Dzisiaj jednak podam Wam lżejszy przepis, bardzo orzeźwiający, wg mnie idealny na leniwe niedzielne śniadanko.






















Cytrynowe pory
ilość porcji:  2
ilość kalorii w 1 porcji:  170 kcal
____________ 
3 pory
2 jajka
skórka otarta z 1 cytryny
1 łyżeczka soku z cytryny
1 łyżeczka oliwy
1 łyżka musztardy
sól
pieprz
____________  

Pory gotuję al dente. To bardzo ważne, aby były lekko miękkie, a nie rozgotowane. Ja robię to na parze, wtedy łatwo kontrolować czy już są gotowe.
Ugotowane pory przez chwilę studzę i nacinam wzdłuż, ale nie do końca.


Jajka gotuję na twardo. 

Żółtka ucieram z musztardą, oliwą i sokiem z cytryny, doprawiam solą i pieprzem.

W rozcięcia porów wkładam pastę z żółtka. 

Całość posypuję posiekanym białkiem i skórką otartą z cytryny.

16 komentarzy:

  1. ładnie wyglądają, choć porów nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny pomysł. Ja też uważam, że pory są niedoceniane, dlatego bardzo często wykorzystuję je w swojej kuchni. W takiej wersji jeszcze nie jadłam, na pewno spróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoje zdjęcie mnie zachwyciło :) bardzo ciekawe :) będę zaglądać częściej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się u mnie podoba! Zapraszam częściej!

      Usuń
  4. Cudowna propozycja! Zachwyciłaś mnie! Piękne zdjęcia i przepyszny blog!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż się zarumieniłam :) Dziękuję za komplementy :)

      Usuń
  5. Są piękne! Takie pory chętnie bym zjadła :) Pyszności:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Majano, nie ma na co czekać! I właśnie sobie przypomniałam, że w moich ulubionych czeka na wypróbowanie Twoja zapiekanka z porem i kurczakiem!

      Usuń
  6. Zgadzam się, że pory są niedoceniane. Mam swoją ulubioną zupę groszkowo-porową i myślę, że z powodzeniem można używać ich do krótkiego smażenia. Na śniadanie - jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mateuszu, a czy na Twoim blogu znajdę ten przepis na zupę?

      Usuń
  7. Pj tak, pory są u nas niedoceniane ...a takie są pyszne:) wspaniałe są choćby w Twoim cytrynowym wydaniu:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny pomysł!
    Póki jeszcze nie zasypały nas wiosenne nowalijki...pora na pora! :-)

    pozdrawiam!
    unamujer

    OdpowiedzUsuń