poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Zimowy kociołek



Na szybach rano jeszcze szron, w dzień pada deszcz, a wczoraj nawet zdarzył się deszcz ze śniegiem. Chciałabym już jeść botwinkę, szparagi i sałaty, jednak organizm jeszcze woła o ciepłą strawę! Nie ma zatem wyjścia, dzisiaj na obiad jedna z moich ulubionych warzywnych.

Podane składniki wystarczają na przygotowania ok. 8 porcji, bo warto przygotować sobie również obiad na jutro ;-) Można użyć do przygotowania wody, jednak użycie wywaru powoduje, że zupa ma bardziej intensywny smak.

Zimowy kociołek 
ilość porcji: 8
ilość kalorii w 1 porcji: 250 kcal
____________

2 pory
3 ząbki czosnku
2 marchewki
2 pietruszki
½ selera
4 ziemniaki
6 liści kapusty pekińskiej
1,5 litra wody lub wywaru jarzynowego
2 łyżki oliwy
4 szt. ziela angielskiego
3 liście laurowe
1 łyżeczka suszonego tymianku

KLOPSIKI:
300 gram mięsa z indyka
1 cebula
1 jajko
3 łyżki bułki tartej
1/2 łyżeczki suszonej bazylii
____________


Warzywa kroję na kawałki, np. półplasterki.

Do dużego garnka wlewam oliwę i wrzucam najpierw zmiażdżony czosnek i pokrojony por, smażę przez 3 minuty.
Dodaję marchew i smażę kolejne 5 minut.
Dodaję pietruszkę, seler i ziemniaki, ziele angielskie, liście laurowe i tymianek.
Smażę jeszcze przez chwilę, a następnie wlewam wodę lub wywar i podgrzewam do zagotowania.

Przygotowuję klopsiki: mięso, cebulę, jajko i bułkę tartą wrzucam do melaksera i miksuję na gładką masę. Doprawiam solą i bazylią. Formuję malutkie pulpeciki.

Do gotującej zupy wrzucam pulpety i grubsze części pokrojonej kapusty.
Po 3 minutach wrzucam pozostałe części kapusty i gotuję już tylko minutę.
Doprawiam do smaku.
____________

Zachowanie kolejności w dodawaniu składników gwarantuje, że wszystkie warzywa będą odpowiednio miękkie. Jeśli wrzucimy wszystkie razem, to niektóre pozostaną zbyt twarde, inne się rozpadną.

niedziela, 14 lutego 2016

Orkiszowe biscotti (vel cantuccini)



Uwielbiam biscotti, ale tylko te własnoręcznie przygotowane. Oryginalne, włoskie, są dla mnie za słodkie i zbyt "perfumowane". Uwielbiam je oczywiście za ich niepowtarzalną chrupkość! Dzisiaj w wersji zdrowszej, bo z orkiszowej mąki i to pełnoziarnistej!

Orkiszowe biscotti (vel cantuccini)
ilość ok: 20 szt.
ilość kalorii w 1 szt.: 80 kcal
____________

2 jajka
1/4 szklanki brązowego cukru (można zwiększyć do 1/2)
1 łyżka amaretto
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
1 szklanki mąki orkiszowej pełnoziarnistej
1/2 szklanki mąki orkiszowej typ 700
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka cynamonu
szczypta soli

1 szklanka migdałów
____________

Jajka ubijam z cukrem na puszystą masę, dodając na końcu amaretto i wanilię.

Suche składniki przesiewam i mieszam, dodaję do masy jajecznej i dokładnie łączę składniki w gładkie ciasto.

Do ciasta dodaję migdały i jeszcze raz mieszam.

Ciasto wykładam łyżką na pergamin, formując płaski wałek (najlepiej zrobić to zwilżoną dłonią).

Piekę 20 minut w 190 stopniach, a następnie wyjmuję i studzę.
Przestudzone ciasto kroję na 1 cm kromeczki (najłatwiej za pomocą ząbkowanego noża do pieczywa), które układam na blaszce i piekę ponownie (po ok. 10 minut z każdej strony).



środa, 2 grudnia 2015

Zupa cebulowa


Dzisiaj będzie również zupa, tym razem jednak postanowiłam dopieścić siebie (bo mam ją na talerzu) i Was klasykiem! Zupa cebulowa! Któż o niej nie słyszał?
Pamiętam jak wiele lat temu na bardzo zacnym forum kulinarnym zarzucono mi, że przepis na moją cebulową nie jest oryginalny :-) No ale co to znaczy oryginalny w przypadku tej zupy? To tak, jakby zastanawiać się nad oryginalnym przepisem na rosół...
Ja w każdym razie właśnie tak od lat gotuję cebulową. Uwielbiam delikatną słodycz lekko zrumienionej cebuli i aromat tymianku.
Wariacji w przypadku tej zupy jest wiele. Czasami używam bulionu wołowego, co sprawia, że zupa jest bardziej intensywna. Niekiedy dodaję odrobinę czosnku lub wina. No i grzanki - te muszą być zawsze ale ich forma jest dowolna. A jeśli chcę zaszaleć, to grzanki zapiekam z serem, który cudnie pasuje do tej zupy.

Zupa cebulowa
ilość porcji: 4
ilość kalorii w 1 porcji: 220 kcal (bez grzanek)
_____________

8 cebul
2 łyżki oliwy
40 g masła
15 g mąki pszennej
1,5 l wywaru warzywnego
2 liście laurowe
pieprz, sól
tymianek
_____________

W garnku podgrzewam oliwę, po chwili dodaję masło masło. Na gorący tłuszcz wrzucam pokrojone w piórka cebule. Smażę na dość mocnym ogniu, często mieszając, przez 15-20 minut do momentu, aż cebula zmięknie i uzyska ładny, brązowy kolor.

Następnie dodaję mąkę (nie jest konieczna, ale ładnie zagęszcza zupę) i podsmażam przez mniej więcej 3-4 minuty. Całość zalewam wywarem i mieszam.
Dodaję liście laurowe i tymianek (ja daję dużo tymianku, najczęściej świeżego, ale 1-2 łyżeczki suszonego wystarczą).

Od momentu zagotowania się zupy zmniejszam ogień i gotuję jeszcze przez mniej więcej 15 minut, od czasu do czasu mieszając.

Podaję z grzankami.

poniedziałek, 14 września 2015

Krem z pieczonych pomidorów


Ten krem ostatnio często gości na moim stole. Jest to po prostu zupa doskonała, bo z moich własnych aromatycznych pomidorów! Wypróbowałam kilka przepisów, jednak ten najprostszy przypadł mi do gustu najbardziej. Mi smakuje z grzankami, ale dzieciaki i tak najbardziej lubią z makaronem, pomimo, że to dość gęsty krem :-)

Krem z pieczonych pomidorów
ilość porcji: 4
ilość kalorii w 1 porcji: 210 kcal 

inspirowany przepisem Grzegorza ze strony MniamMniam
_____________

1,5 kg pomidorów (najlepsze będą odmiany typu Lima - u mnie w tym roku to Kmicic)
4 łyżki dobrej oliwy extra virgine
1 główka czosnku
sól
50 ml śmietanki
ok. 300 ml bulionu
ew. zioła (rozmaryn / tymianek / bazylia)
_____________

Pomidory obieram ze skórki (najłatwiej jest po prostu sparzyć pomidory wrzątkiem i odstawić na chwilę), kroję na ćwiartki i pozbawiam gniazd nasiennych.

Przekładam pomidory do żaroodpornego naczynia, na wierzchu rozrzucam ząbki czosnku w łupinach oraz ew. zioła (gałązki rozmarynu, tymianku lub bazylii). Całość solę i polewam oliwą.

Wstawiam naczynie na około pół godziny do piekarnika rozgrzanego do 220 stopni.

Po przestudzeniu pomidory oraz wyduszony z łupinek czosnek miksuję za pomocą blendera.

Zmiksowane pomidory łączę z bulionem, dodaję śmietankę i doprawiam solą.
_____________

Podaję np. z czosnkowymi grzankami.

_____________

Pora na pomidora!

Fasolka szparagowa po francusku


W tym roku upajam się przyjemnością gotowania własnych warzyw! To niesamowite uczucie, kiedy na talerzu widzę własne ziemniaki, pomidory, fasolkę, ogórki itp. Kiedy warzywa są tak dobrej jakości i tak niesamowicie świeże, niewiele im potrzeba, aby przerodziły się w prawdziwą ucztę. Tak właśnie jest z tym przepisem na fasolkę - tylko cebula i 4 przyprawy, a efekt znakomity! Ważne jednak, aby dobrze zrumienić cebulę, bo to ona właśnie nadaje temu daniu charakter!

Fasolka szparagowa po francusku
ilość porcji: 2 / 4
ilość kalorii w 1 porcji:  180 / 90 kcal 
_____________

500 g fasolki szparagowej
2 łyżki oliwy
1 cebula
sól
gałka muszkatołowa
sok z cytryny (ok. 1 łyżeczki)
natka pietruszki (ok. pół pęczka)
_____________

Fasolkę obieram (usuwam ogonki), gotuję w osolonej wodzie lub najlepiej na parze, tak aby pozostała jędrna.

Cebulę drobno siekam i podsmażam na oliwie na złoty kolor (to ważne, aby cebula była rumiana).

Odcedzoną fasolkę dodaję do cebuli, posypuję posiekaną natką, doprawiam gałką muszkatołową, solą i sokiem z cytryny.

Podsmażam jeszcze przez chwilę, tak aby fasolka także się lekko zrumieniła.

_____________

Podaję jako dodatek do mięs lub jako samodzielne danie w towarzystwie pieczywa.

_____________

W roli głównej: natka pietruszki

poniedziałek, 29 czerwca 2015

Zupa z białej kapusty z chrzanem



Dzisiaj szybka i syta zupa, która zaskoczyła nas swym nietuzinkowym smakiem. Do jej ugotowania idealnie nadaje się młoda kapusta, której teraz wszędzie pod dostatkiem. Polecam!

Zupa z białej kapusty z chrzanem
ilość porcji: 4
_____________

750 g białej kapusty (najlepiej młodej)
2 cebule 3 łyżki masła (najlepiej klarowanego)
1 litr wywaru jarzynowego
2-3 łyżki chrzanu (ze słoiczka)
150 ml słodkiej śmietanki
1 łyżka siekanego koperku
sól, pieprz
_____________

Kapustę siekam w niezbyt wąskie, a zarazem niezbyt długie paski.
Cebulę kroję w piórka.

Na maśle najpierw szklę cebulę, a następnie dodaję kapustę i duszę ok. 10 minut.

Całość zalewam wywarem i gotuję aż kapusta zmięknie, czyli ok. 20-30 minut.

 Do cebuli dodaję chrzan i śmietankę.
 Całość doprawiam solą, pieprzem i koperkiem.

_____________

P.S. Do zupy można dodać kawałki kiełbasy lub podsmażone skwarki z boczku.

wtorek, 23 czerwca 2015

Kurczak pieczony z czosnkiem, cytryną i rozmarynem



Rozmaryn to ostatnio moje ulubione zioło, dodaję je wszędzie, nawet do deserów - patrz Gruszki w winie z mascarpone. W tym wypadku pojawia się w towarzystwie czosnku i cytryny - czyli klasyka śródziemnomorska. Jest jeden z szybkich niedzielnych przepisów, który dość często wykorzystuję. Kurczak przyrządzony w ten sposób jest bardzo aromatyczny i kruchy. Można go podać zarówno z lekką sałatką, jak i z ryżem lub kluseczkami.

Kurczak pieczony z czosnkiem, cytryną i rozmarynem
ilość porcji: 4-6
_____________

1 kurczak (najlepiej wiejski lub zagrodowy)
1 łyżka oliwy
4 gałązki rozmarynu
1 cytryna
4 główki czosnku
40 g masła
20 ml octu winnego
sól i pieprz
 _____________

Kurczaka nacieram oliwą, solę, pieprzę.

Wnętrze nadziewam cząstkami cytryny, rozmarynem oraz ząbkami z 1 główki czosnku. Zaszywam. Piekę w 200 stopniach pod przykryciem ok. 1 godziny, co jakiś czas polewając tworzącym się sosem.  
Pozostałe główki czosnku kroję w poprzek na pół i dokładam do kurczaka. Masło roztapiam w rondelku i mieszam z octem. Polewam tym mięso, przykrywam i piekę kolejne 30 minut. 

Po tym czasie mięso odkrywam i piekę przez około 10-15 minut, tak aby skórka kurczaka się zbrązowiła. 

_____________ 

P.S. Powstały sos można podać bez dodatków, można też wymieszać z 1-2 łyżkami śmietany, a jeśli ktoś lubi, to zagęścić. Ja najczęściej do zagęszczania używam tzw. buerre manie - czyli mieszam miękkie masło z mąką w proporcji 1:1, a następnie dodaję do sosu (zazwyczaj wystarczy 1-2 łyżeczki).

niedziela, 7 czerwca 2015

Krem amaretto z truskawkami


Pięknie wygląda i świetnie smakuje! Migdałowy krem doskonale komponuje się z truskawkami, malinami lub borówkami. Lekko, orzeźwiająco i aromatycznie, czego chcieć więcej?

Krem amaretto z truskawkami
ilość porcji: 6
ilość kalorii w 1 porcji: 170 kcal

inspirowany przepisem ze strony Ósmy Kolor Tęczy
_____________

100 g serka mascarpone
150 g jogurtu greckiego
30-40 g ksylitolu (lub 60 g cukru)
1 żółtko + 2 jajka
1 łyżka likieru amaretto

truskawki / maliny / borówki itp.
_____________

3 żółtka ubijam z ksylitolem (lub cukrem) na puszystą masę.

Do masy żółtkowej dodaję likier, serek i jogurt, nadal miksując do połączenia składników.

Ubijam białka na sztywną pianę i dodaję do masy, mieszając delikatnie za pomocą łyżki.

Krem schładzam w lodówce przez 1 godzinę.

Podaję z truskawkami.

_____________

P.S. W oryginalnym przepisie nie było jogurtu i tylko 1 białko, jednak ja wolę lżejszą konsystencję, stąd pojawiły się 2 białka i jogurt.
Aby smak migdałów był bardziej wyczuwalny, można dodać więcej likieru, wtedy jednak konsystencja się jeszcze bardziej się rozrzedzi.

Pierogi leniwe jaglane


Dzisiaj moja rodzina zajadała się klasycznymi leniwymi - przepis tutaj, a ja jako miłośniczka kaszy jaglanej postanowiłam zrobić użytek z prosa również w tym wypadku. W lodówce mam prawie zawsze ugotowaną kaszę, którą wykorzystuję na różne sposoby (może w końcu uda mi się zrobić zdjęcia tych potraw i umieszczę przepisy na blogu). Tym razem kasza wylądowała na moim talerzu w formie pysznych serowych kluseczek polanych cynamonowym masłem... pycha!
Przepis jest bardzo podobny do typowych leniwych, smak i konsystencja również.


Pierogi leniwe jaglane

ilość porcji: 2-3
czas przygotowania: do 30 minut
____________

250 g chudego twarogu
1 łyżka ksylitolu (lub 1-2 łyżki cukru)
1 jajo
1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej (to ok. 1/3 szklanki suchej)
1 szklanka mąki jaglanej

masło + ksylitol (lub brązowy cukier) + cynamon
____________

Ser, żółtko, ksylitol, kaszę i mąkę miksuję w melakserze na gładką masę.

Dodaję ubite na sztywno białko i jeszcze chwilę miksuję.

Wykładam ciasto na stolnicę, podsypuję mąką, formuję wałek i tnę go na skośne kawałki.

Pierogi wrzucam do wrzątku i gotuję 2 minuty od wypłynięcia.

Na patelni roztapiam masło z ksylitolem (lub cukrem) i cynamonem, wrzucam ugotowane pierogi i mieszam.

niedziela, 8 lutego 2015

Czekoladowe ciasto korzenne


No to może jeszcze dorzucę coś na deser! To ciasto podbija zawsze serca i brzuchy uczniów, ponieważ dość często przygotowuję je na życzenie córek na szkolne imprezy. No bo jakie dziecko nie lubi czekolady??? Piekę je zazwyczaj na dość dużej blaszce, z podwójnej porcji, wtedy powstają niezbyt wysokie kosteczki, takie w sam raz na kilka kęsów zjadanych w przelocie na szkolnej dyskotece :-) Dżem, którym ciasto jest przełożone, zapewnia mu fajną wilgotność.
P.S. Najlepiej przygotować z 1 dniowym wyprzedzeniem.

Czekoladowe ciasto korzenne
ilość porcji: około 12
blaszka 25x25 cm

przepis pochodzi ze strony Moje Wypieki
 ____________

125 g masła
150 g gorzkiej czekolady
125 g cukru
4 jajka
115 g mąki pszennej
1 łyżka przyprawy korzennej
2 łyżki likieru amaretto (można pominąć)

NADZIENIE:
1 słoik dżemu morelowego

POLEWA:
40 g masła
120 g gorzkiej czekolady
____________

Czekoladę roztapiam w kąpieli wodnej i odstawiam na chwilę.

Mąkę i przyprawę przesiewam.

Miękkie masło ucieram ze 100 g cukru na puszystą masę. Stopniowo dodaję żółtka oraz czekoladę. Następnie dodaję likier oraz mąkę. Miksuję przez chwilę, do momentu, aż składniki się połączą.

Białka ubijam na sztywno, dodając pod sam koniec cukier.

Do masy czekoladowej dodaję stopniowo białka, mieszając łyżką.

Dno niedużej foremki (np. okrągłej o średnicy 20 - 21 cm, lub kwadratowej 25x25 cm) wykładam papierem do pieczenia.

Ciasto przekładam do foremki i piekę 30-40 minut w 160ºC.

Gotowe ciasto studzę, a następnie przecinam i przekładam konfiturą.

Czekoladę i masło topię w kąpieli wodnej. Taką polewą pokrywam ciasto, tworząc dekoracyjny wzór lub posypując np. płatkami kokosowymi lub migdałowymi.

Czerwona kapusta duszona z winem i rodzynkami


W ostatnich dwóch wpisach królowało mięso, czas zrównoważyć to przepisem warzywnym. Oto moja ukochana wersja czerwonej kapusty, wzbogacona winem i rodzynkami. Najlepiej smakuje w towarzystwie ciemnego mięsa, np. Pieczonej kaczki, ale sprawdzi się także w lżejszych kompozycjach.

Czerwona kapusta duszona z winem i rodzynkami
ilość porcji: 6
____________ 

1 kg czerwonej kapusty
100 ml czerwonego wina
250 ml bulionu
50 g rodzynek
1 łyżka masła
1 łyżka mąki
cukier, sól
____________

Kapustę szatkuję i solę. Mieszam i odstawiam na pół godziny, żeby puściła sok. Jeśli soku jest dużo, można go odcisnąć.

Kapustę zalewam wrzącą wodą, tak aby ją przykryła i zagotowuję, a następnie odlewam wodę.

Masło rozgrzewam w rondlu, dodaję mąkę i chwilę przesmażam. Dodaję wino i bulion, robiąc zasmażkę.

Do kapusty dodaję zasmażkę, opłukane rodzynki, doprawiam cukrem i solą.
Duszę na małym ogniu pod przykryciem ok. 30 minut, ciągle mieszając, aby się nie przypaliła.

Polędwiczki wieprzowe w sosie serowym



Ten przepis pochodzi z książki o daniach do przygotowania w kociołku, nad ogniskiem. Ja przygotowuję go równie często jako typowe danie obiadowe, podając najczęściej z kaszą lub kluseczkami. W wersji kociołkowej można go z powodzeniem podać w towarzystwie dobrego pieczywa. 

Polędwiczki wieprzowe w sosie serowym
ilość porcji: 4

____________

600 g polędwiczki wieprzowej
100 g sera pleśniowego (np. Lazur)
1/2 cebuli
2 łyżki oliwy
150 ml śmietanki (min. 22%)
sól, pieprz
____________

Na oleju podsmażam na złoto posiekaną drobno cebulę.
Następnie dodaję mięso pokrojone w paseczki oraz zmiażdżony czosnek, smażę przez chwilę.

Dolewam 1/2 szklanki wody i duszę pod przykryciem ok. 10 minut.
Następnie dodaję pokruszony ser, a gdy się rozpuści dodaję śmietankę i doprawiam.

Do sosu można dodać świeże zioła, które wzbogacą smak, np. natkę pietruszki lub estragon.

wtorek, 27 stycznia 2015

Piersi kurczaka w sosie kaparowym


Zostałam zmotywowana do działania i teraz już się nie mogę wywinąć. Obiecałam, że będę częściej tutaj zaglądała i prezentowała nowe przepisy. Obiecałam, więc czym prędzej publikuję kolejny wpis.
Przedstawiam Wam dzisiaj przepis, który już wielokrotnie uratował mi skórę, kiedy rodzinka słaniała się z głodu, a w lodówce znajdowałam tylko banalną pierś z kurczaka. Uwielbiam ten sos! Z ryżem, ziemniakami, a nawet z pieczywem smakuje wyśmienicie. 
Postarajcie się jednak o dobrego kurczaka, najlepiej wiejskiego lub zagrodowego, to robi różnicę!

Piersi kurczaka w sosie kaparowym
ilość porcji: 4
____________
600 g piersi kurczaka
1 łyżka oliwy lub klarowanego masła
1 cebula
3 ząbki czosnku
1 szklanka wody lub lekkiego wywaru
1 łyżka octu winnego czerwonego
2 łyżki koncentratu pomidorowego
3 łyżki kaparów
1 łyżka suszonego lub 2 łyżki świeżego rozmarynu
1 łyżka tłustej kwaśnej śmietany (najlepiej wiejskiej) - opcjonalnie
____________

Mięso kroję na mniejsze kawałki, solę i pieprzę. Smażę na rozgrzanym tłuszczu przez ok. 5-7 minut, wyjmuję i trzymam w cieple.

Na patelnię wrzucam posiekaną cebulę i zmiażdżony czosnek, podsmażam do zeszklenia. Dodaję wodę i ocet, gotuję 1 minutę.

Dodaję koncentrat, kapary i śmietanę (jeśli mam ochotę złagodzić kwasowość sosu).
W tym momencie sos można zmiksować i nawet przetrzeć, wtedy będzie bardzo aksamitny z lekkim posmakiem kaparów. Nie jest to jednak konieczne, szczególnie kiedy lubimy kapary i bardziej rustykalne sosy.

Do gorącego sosu dokładam mięso. Duszę jeszcze 5 minut.

Najczęściej podaję z ryżem.

czwartek, 20 listopada 2014

Krem z cukinii i kalarepy z serem pleśniowym

Oto kolejna zupa na chłodne dni. Jak zwykle szybka i prosta, jednak z charakterem! Tym razem jej smak podkręca ser pleśniowy. Ja użyłam gorgonzoli, ale  z powodzeniem można tutaj wykorzystać dowolny ser pleśniowy.






























Krem z cukinii i kalarepy z serem pleśniowym
ilość porcji:4
____________

3-4 małe cukinie
1 kalarepa
1/2 litra wywaru warzywnego
100 ml gęstej kwaśnej śmietany
100 g sera pleśniowego
sól, pieprz
____________

Do gorącego bulionu wrzucam obraną i pokrojoną w kostkę kalarepę oraz pokrojoną wraz ze skórką cukinię.
(Cukinii wydaje się być dużo, jednak składa się ona przede wszystkim z wody, dlatego po ugotowaniu jej ilość będzie odpowiednia, aby zupa nabrała odpowiedniej konsystencji. Dodatkowo cukinia zwiększy objętość płynu, dzięki czemu możemy użyć tutaj tylko pół litra wywaru.)

Gotuję ok. 15 minut, aż warzywa zmiękną. Wtedy zupę miksuję.

Dodaję ser, doprawiam solą i pieprzem, jeszcze raz miksuję aż konsystencja będzie gładka.

Podaję np. z grzankami.

wtorek, 21 października 2014

Krem z dyni na ostro

Lubię dynię przede wszystkim za jej kolor i formę. Często jednak po ugotowaniu staje się mdła i bez wyrazu. Ta zupa, to jedna z nielicznych wersji, która mi smakuje. Dodatek porów i kminku powoduje, że zupa ma swój charakter!




















Krem z dyni na ostro
ilość porcji:4
____________ 

1 kg dyni
2 pory
1 ząbek czosnku
1 litr wywaru jarzynowego
1 łyżeczka kminku
1 łyżeczka mielonego imbiru
2 łyżki oliwy
sól, pieprz
jogurt lub kwaśna śmietana do dekoracji
____________ 

Dynię obieram i miąższ kroję w kostkę.

Pory kroję w talarki.

W garnku rozgrzewam oliwę, wrzucam pory i posiekany ząbek czosnku. Smażę przez kilka minut cały czas mieszając.

Dodaję kminek oraz imbir i smażę jeszcze przez chwilę.

Do garnka wrzucam dynię i wlewam rosół.

Gotuję na małym ogniu około 30 minut.

Zupę miksuję lub przecieram, na końcu doprawiam solą i pieprzem.

Podaję gorącą, udekorowaną np. kleksem jogurtu lub śmietany.

niedziela, 31 sierpnia 2014

Gulasz z grzybami leśnymi

Uwielbiam zbierać grzyby! A tak się składa, że las widzę z okien swojego domu. Tak więc jak tylko rozpoczyna się sezon, wędruję do lasu kilka razy w tygodniu. W tym roku grzyby pojawiły się u nas dość wcześnie. Ususzyłam już ich zacny słoiczek, a i w daniach obiadowych pojawiły się już także kilka razy. Dzisiaj był pyszny gulasz.

























Gulasz z grzybami leśnymi
ilość porcji: 4
____________ 

500 g wołowiny
300 g grzybów leśnych  (u mnie podgrzybki)
1 cebula
6 ząbków czosnku
2 marchewki
400 ml bulionu warzywnego
3 łyżki oleju
3 gałązki rozmarynu
2 liście laurowe
5 ziaren ziela angielskiego
sól i pieprz
2 łyżeczki skrobi kukurydzianej (lub ziemniaczanej)
____________ 

W dużym garnku na 1 łyżce oleju podsmażam posiekaną cebulę i ząbki czosnku (w całości).

Mięso kroję w kostkę i podsmażam na patelni, aż się zrumieni (najlepiej mniejszym partiami).
Mięso dodaję do cebuli, a na patelnię wlewam bulion, przez chwilę podgrzewam zbierając smak, dodaję do mięsa.

Do garnka dodaję jeszcze liście laurowe, ziele angielskie, posiekany rozmaryn i sól.
Duszę przez 1 godzinę pod przykryciem.

Po tym czasie dodaję pokrojoną w plasterki marchewkę i grzyby (które wcześniej płuczę na sicie).
Duszę kolejne 30 minut.

Kiedy mięso jest już miękkie, doprawiam sos solą i pieprzem.
Skrobię mieszam z kilkoma łyżkami zimnej wody i zagęszczam sos.

Podaję z kaszą lub ziemniakami.

sobota, 30 sierpnia 2014

Krem z pieczonej papryki

Rozpoczynam już powoli sezon, w którym zupy będą gościły bardzo często na naszym stole. Zupy to świetne rozwiązanie, kiedy chcemy zawsze mieć pod ręką coś, co nas rozgrzeje w te coraz chłodniejsze dni. Dodatkowo zupy można przygotowywać z wyprzedzeniem, a później serwować łatwo, nawet po jednej porcji. No i jak się postaramy, to mogą być one sycące, a zarazem niezbyt kaloryczne!























Krem z pieczonej papryki
ilość porcji: 4
____________ 

4 strąki czerwonej papryki
2 średnie ziemniaki
1 litr wywaru jarzynowego
3 gałązki tymianku sól, pieprz 1 łyżka śmietany lub jogurtu (opcjonalnie)
____________

Papryki opiekam w piekarniku (200 stopni z termoobiegiem) aż zrobią się prawie czarne.
Gorące wkładam do szczelnego pojemnika na ok. 15 minut, a następnie obieram ze skórki.

Miąższ kroję w paski i wrzucam do gorącego wywaru razem z pokrojonymi w kostkę ziemniakami.
Dodaję liście tymianku, sól i pieprz, gotuję przez kilka minut, aż ziemniaki zmiękną.

Gotową zupę miksuję na krem i ewentualnie doprawiam do smaku.

Podaję posypaną tymiankiem lub z kleksem śmietany/jogurtu.

środa, 23 lipca 2014

Tartaletki z owocami

Tutaj możemy puścić wodze fantazji! Możemy zamiast 6 tartaletek można przygotować dużą tartę, albo odwrotnie - przygotować 12 mniejszych kruchych babeczek. Do kremu zamiast wanilii możemy dodać startą skórkę cytrynową lub pomarańczową lub nawet jakiś likier smakowy. A owoce na wierzchu to już zupełna dowolność: maliny, jagody, truskawki, kiwi, jeżyny, albo wszystkiego po troszku!























Tartaletki z owocami
ilość porcji: 6
____________

100 g masła
100 g mąki orkiszowej (może być z pełnego przemiału)
50 g mąki gryczanej
50 g cukru trzcinowego
1 żółtko
250 g mascarpone
500 g jogurtu naturalnego greckiego
1 łyżeczka esencji lub pasty waniliowej
2 łyżki cukru pudru (można już kupić puder z cukru trzcinowego)
250 g borówek
____________

Kruche ciasto przygotowuję w melakserze, mieszając najpierw mąkę z masłem, a następnie dodaję roztrzepane żółtko i ew. odrobinę zimnej wody.
Ilość płynów potrzebnych do przygotowania zwartego ciasta różni się w zależności od użytej mąki, dlatego czasami trzeba dodać odrobinę wody, aby powstała z ciasta elastyczna kula.

Gotową kulę ciasta zawijam w plastikową folię i chłodzę min. 20 minut.

Ciasto rozwałkowuję, przekładam do 6 foremek na tartaletki, ścinam brzeg, tak aby delikatnie wystawał (ciasto się skurczy w trakcie pieczenia, przez co brzeg się obniży). Wciskam ciasto w rowki za pomocą kuleczki z ciasta.
Nakłuwam ciasto widelcem, by nie urosło i jeśli mam czas, to odkładam do lodówki na kolejne 20- 30 minut.

Na ciasto wykładam zgnieciony pergamin, na nim rozsypuję fasolę.

Piekę 10 minut w 180 st, następnie zdejmuję pergamin i piekę jeszcze 10 minut.

Mascarpone miksuję z jogurtem i wanilią, dosładzam do smaku.

Przestudzone tartaletki napełniam kremem i dekoruję owocami. Podaję schłodzone.

poniedziałek, 21 lipca 2014

Chłodnik gruszkowy

Od zawsze uwielbiałam gruszki! I choć miłość do samych owoców przez lata troszkę zmalała, to ta zupa należy do moich ulubionych letnich przyjemności!
Jej konsystencja może się zmieniać, czasami wolę bardziej zawiesistą, czasami mniej, ale aromat i smak zawsze przywodzą mi na myśl beztroskie dzieciństwo, w którym królowała moja ukochana gruszka!


















Chłodnik gruszkowy
ilość porcji: 4
____________

5 gruszek
2 goździki
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego (lub 1 laska wanilii)
1 łyżka soku z cytryny
500 ml mleka
100 ml białego wina
1-2 łyżeczki skrobii kukurydzianej (lub ziemniaczanej)
2 żółtka
cukier do smaku
szczypta soli
____________

Gruszki obieram i kroję na kawałki. Zalewam ½ litra wody (lub tak, aby były przykryte). Dodaję goździki, sok z cytryny i ekstrakt waniliowy. Gotuję do miękkości, a następnie miksuję na krem.
Zmiksowane owoce łączę z mlekiem, przyprawiam cukrem i szczyptą soli.

Połowę wina mieszam ze skrobią i wlewam do wrzącej zupy, zagotowuję.
Kiedy zupa lekko przestygnie, pozostałe wino mieszam z żółtkami, hartuję i dodaję do zupy, energicznie mieszając.

Podaję na zimno np. posypaną płatkami migdałów.

piątek, 23 maja 2014

Krem z cukinii z curry - na ciepło i zimno

Ochłonęłam już po przeczytaniu książki Kuchnia bez pszenicy. Łapię równowagę i poszukuję nowych smaków. Ostatnio skręcam w stronę kuchni pięciu przemian, zwiększając m.in. ilość zjadanych warzyw. Wszystkie zmiany staram się wprowadzać rozważnie, dając sobie czas na znalezienie nowych przepisów i ulubionych smaków. Nie jest łatwo, bo baza sprawdzonych przepisów dawała mi poczucie bezpieczeństwa. Teraz buduję ją prawie od nowa. Jest jednak bardzo ciekawie, bo po raz pierwszy bardziej skupiam się na własnych pomysłach, odczuciach i pragnieniach, niż na przepisach, które albo wpadły mi w oko, albo domagają się ich domownicy.

Dzisiaj pyszna zupa, której konsystencja i smak mnie zachwyciły!Świetna na ciepło, jak i podana w temp. pokojowej, a nawet lekko schłodzona!







Krem z cukinii z curry 
ilość porcji: 4
____________

1 kg młodej cukinii (ok. 3-4 sztuki)
1 cebula
2 łyżki masła (najlepiej klarowanego, ew. oliwy)
700 ml bulionu warzywnego
1 łyżeczka curry
pół szklanki jogurtu naturalnego lub gęstej wiejskiej śmietany
____________

W garnku rozpuszczam masło i wrzucam posiekaną cebulę. Smażę, aż cebula się zeszkli.
Dodaję pokrojoną w kostkę cukinie, podsmażam przez chwilę, dodaję curry. Smażę jeszcze minutę.
Dodaję bulion i gotuję na wolnym ogniu przez 30 minut.

Zupę miksuję na gładko, doprawiam solą i pieprzem.
Podaję na ciepło lub zimno z kleksem jogurtu lub śmietany.