sobota, 18 sierpnia 2012

Łosoś z pomidorowo-bazyliową oliwą

To mój ulubiony sposób na łososia! Jest banalnie prost, szybki i wybornie smakuje! Wprost idealne danie na leniwe letnie popołudnie...



























Łosoś z pomidorowo-bazyliową oliwą
ilość porcji: 4
____________ 
700-800 g łososia (najlepiej w jednym kawałku ze skórą)
sól, pieprz

1/2 szklanki oliwy extra virgin
1 duży pomidor
garść listków bazylii
____________ 

Łososia myję, osuszam papierowym ręcznikiem. Posypuję solą i pieprzem.
Układam na blaszce wyłożonej pergaminem.
Wstawiam do piekarnika nagrzanego do 160 stopni (z termoobiegiem) na 20 minut.

Pomidora obieram ze skórki, usuwam gniazda nasienne, kroję w drobną kosteczkę.
Listki bazylii rozrywam na drobne kawałki.
Oliwę delikatnie podgrzewam, wrzucam pomidora i bazylię, doprawiam solą i pieprzem.

Rybę wyjmuję z piekarnika i układam na półmisku, polewam ciepłą oliwą.

Najlepiej smakuje z chrupiącą bagietką lub ew. makaronem.

sobota, 11 sierpnia 2012

Pyry z gzikiem - kwintesencja wielkopolskiej kuchni

Dawno mnie nie było, to fakt. Wracam wypoczęta i z głową pełną pomysłów. Jednak dzisiaj będzie wyjątkowo tradycyjnie i niezbyt pomysłowo, przynajmniej dla mnie, rodzonej Wielkopolanki. 
Potrawę, którą dzisiaj przedstawiam, znam od zawsze. Jest idealna po mięsnym obżarstwie, np. następnego dnia po imprezie przy grillu, po weselu i po innych imprezach, na których na ogół królują mięsiwa. Ja przygotowuję ją również wtedy, kiedy brak mi weny lub chęci na coś bardziej skomplikowanego.
Warto zaznaczyć, że podstawą tego dania są dobrej jakości składniki. Ser musi być przepysznie śmietankowy, a ziemniaki kupione najlepiej na targu u znajomej straganiarki!
Aha, jest to ta potrawa, którą przygotowuje się "na oko", tak jak nam najbardziej pasuje!













Pyry z gzikiem
____________ 

ziemniaki
twaróg (najlepszy jaki uda nam się kupić i dość tłusty)
śmietana lub jogurt
cebula i ew. szczypiorek
sól
pieprz - najlepiej świeżo mielony
____________ 

Ziemniaki gotuję do miękkości w mundurkach (czyli bez obierania).

Ser mieszam ze śmietaną/jogurtem, aż powstanie względnie gładka śmietankowa masa.
Cebulę drobno siekam i dodaję do sera.
Ser doprawiam solą i pieprzem, posypuję szczypiorkiem.
Ser schładzam w lodówce.

Gorące ziemniaki podaję z zimnym serem.
A do tego najlepiej smakuje szklanka zimnego zsiadłego mleka lub kefiru.
A jeśli chcemy troszkę warzyw, to proponuję do tego mizerię lub prostą sałatkę z pomidorów i cebuli.