sobota, 13 kwietnia 2013

Francuski pasztet z królika


Uwielbiam ten pasztet! Ma delikatną konsystencję, a dzięki tymiankowi jest bardzo aromatyczny.
Do jego przygotowania użyłam zamrożonego mięsa królika. Kiedy kupuję tuszkę królika na obiad, wykorzystuję najczęściej same nóżki. Pozostają mi wtedy combry i okrawki mięsa, które zamrażam.  Są idealne do przyrządzenia tego pasztetu! Do zrobienia porcji pasztetu użyłam pozostałości po dwóch tuszkach.

Francuski pasztet z królika
ilość: 1 foremka keksowa 30 cm
____________

800 g mięsa z królika (w tym powinny znaleźć się combry)
400 g polędwicy wieprzowej
25 g słoniny
200 ml koniaku
3 cebule
1 łyżka masła
2 jajka
2 łyżeczki tymianku
1 gałązka świeżego tymianku (niekoniecznie)
sól i pieprz
ziele angielskie - 2 ziarna
1 liść laurowy
10-12 plastrów wędzonego boczku
____________

Combry kroję w długie paski o szer. 1 centymetra i zalewam 75 ml koniaku. 
Dodaję 1 liść laurowy, 2 ziarna ziela angielskiego i ew. gałązkę tymianku. Odstawiam.

Pozostałe drobne części królika, wieprzowinę i słoninę mielę.

Cebulę drobno siekam i podduszam na maśle przez 10 minut, nie rumieniąc.

Pozostały koniak zagotowuję w rondelku i odparowuję do ½ objętości.

W misce mieszam przemielone mięso, przestudzoną cebulę, zredukowany koniak oraz koniak, w którym marynował się comber. Dodaję lekko ubite jajka. Dokładnie mieszam do uzyskania jednolitej masy. Doprawiam solą, pieprzem i tymiankiem. W tym momencie warto usmażyć na patelni odrobinę mięsnej masy, aby sprawdzić czy jest dobrze doprawiona.

Foremkę wykładam plastrami boczku. Masę mięsną układam w foremce, przekładając kolejne cienkie warstwy masy paskami króliczego combra. Wierzch przykrywam plastrami boczku.
Foremkę przykrywam folią aluminiową i piekę w kąpieli wodnej przez 1 godzinę i 50 minut w 200 stopniach.
Pasztet po wyjęciu z piekarnika obciążam w foremce i studzw temp. pokojowej nawet przez całą noc. Następnie pasztet schładzamy.

____________

Doskonale smakuje z dodatkiem sosu borówkowego lub konfitury z cebuli.

2 komentarze:

  1. Tylko nie z króliczka! :(((

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pasztet! Podziwiam. Ja z królika jeszcze nie robiłam. Ostatnio robiłam wieprzowy, bardzo smaczny był, wilgotny.
    Świetny pomysł z dodatkiem tymianku, musi pięknie pachnieć.
    Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń