wtorek, 19 marca 2013

Zupa szpinakowa

A miało być tak pięknie... wiosna miała być!!! A tutaj co!? Zawieje i zamiecie! W taką pogodę to ja nawet na gotowanie tracę ochotę! Żyję ostatnio dzięki zupom, które na szczęście są niskokaloryczne, a jednocześnie syte. I może tak jakoś dotrwam do tej wyczekiwanej wiosny...























Zupa szpinakowa
ilość porcji:4
____________
400 g szpinaku w liściach (może być mrożony)
5 średnich ziemniaków
2 cebule
2 ząbki czosnku
2 łyżki oliwy
pół litra bulionu (warzywnego lub ew. drobiowego)
pół litra mleka
sól i pieprz
gałka muszkatołowa
____________

Czosnek i cebulę kroję na plasterki i podsmażam na oliwie, aż się zeszklą.
Ziemniaki kroję w kostkę i dodaję do cebuli, smażę przez kilka minut.
Dodaję bulion i gotuję 10 minut, aż ziemniaki będą miękkie.
Rozmrożony szpinak dodaję do zupy i gotuję jeszcze przez kolejne 10-15 minut.
Do zupy dodaję mleko i miksuję całość na gładko.
Doprawiam do smaku i podaję z kleksem gęstego jogurtu lub z grzankami.

środa, 13 marca 2013

Zupa węgierska

Za oknem zima nie odpuszcza, proponuję zatem rozgrzewającą zupę! 





















Zupa węgierska 
ilość porcji: 4-5
____________
250 g wołowiny
3 cebule
2 ząbki czosnku
2 łyżki oleju
2 łyżki papryki w proszku
1,5 l rosołu
5 ziemniaków
2 kolorowe papryki
2 łyżki koncentratu pomidorowego
sól
____________

Mięso kroję na małe kawałki. Cebulę i czosnek siekam.
Na oleju podsmażam cebulę i czosnek, po chwili dodaję mięso i smażę na dość dużym ogniu, aż się zrumieni. Garnek zdejmuję z ognia, po chwili dodaję paprykę w proszku, stawiam na ogniu, mieszam i powoli podgrzewam.
Duszę przez kilka minut, a następnie zalewam rosołem i gotuję pod przykryciem około 1 - 1,5 godziny, aż mięso zmięknie.

Do zupy dodaję pokrojone w kostkę ziemniaki, a po kilku minutach paprykę pokrojoną w paski. Gotuję 5 minut (papryka powinna być wtedy lekko twarda, bo zmięknie jeszcze pod wpływem temperatury), doprawiam koncentratem i solą.