czwartek, 28 lipca 2011

Ciasteczka owsiane z rodzynkami

Lato nas w tym roku nie rozpieszcza, niestety. Zamiast lodów, semifreddo i sorbetów przychodzi mi ochota na ciasteczka z przyprawami korzennymi! Oto właśnie taki przepis, znaleziony u Dorotus na mojewypieki.blox.pl, która podejrzała go u Bajaderki, którą w ciastach i ciasteczkach wszelakich jest niekwestionowaną mistrzynią!























Ciasteczka owsiane z rodzynkami
ilość porcji: ok. 40-50 sztuk
____________

2 jajka
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 szklanka rodzynków
1 2/3 szklanki mąki pszennej razowej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
¾ łyżeczki mielonego kardamonu
½ łyżeczki cynamonu
¼ łyżeczki mielonego ziela angielskiego
250 g masła
1 szklanka brązowego cukru
2 szklanki płatków owsianych
____________

Rodzynki zalewam wrzątkiem, aby zmiękły, a po chwili odciskam.
Jajka mieszam dokładnie z ekstraktem waniliowym.
Mąkę przesiewam i mieszam z solą i pozostałymi przyprawami.

Miękkie masło ucieram z cukrem. Dodaję jajka, rodzynki, mąkę i płatki owsiane.
Masę mieszam dokładnie łyżką.

Na blaszce wyłożonej pergaminem układam kopczyki ciasta i spłaszczam łyżką (moczę ją w wodzie, aby nie przywierała do ciasta).

Piekę 12-15 minut w 180 stopniach.
Studzę na kratce.

niedziela, 17 lipca 2011

Kiełbaski w cieście

Trudno zadowolić dziecięce podniebienia, dlatego każdy kinderbal jest dla mnie największym wyzwaniem. W takim przypadku stawiam na sprawdzone przepisy, które pozwolą podbić brzuszki nawet zatwardziałych niejadków. Tak jest właśnie z tym przepisem, który podała kiedyś Nigella. To sprawdzony sposób, żeby zaspokoić dziecięcy głód, a i dorośli chętnie je zajadają jako przekąska do piwa :-)





















Kiełbaski w cieście
ilość porcji: ok. 40 sztuk
____________

SUCHE SKŁADNIKI:
375 g mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
sól
50 g startego żółtego sera (niekoniecznie)

MOKRE SKŁADNIKI:
250 ml mleka
3 łyżki oleju
1 jajko

POZOSTAŁE:
20 cienkich kiełbasek
1 jajko
1 łyżka mleka
____________

Składniki płynne mieszam i wlewam do miski z suchymi składnikami.
Zagniatam elastyczne ciasto.

Ciasto wałkuję na grubość pół centymetra i wykrawam kawałki (ja używam do tego radełka i wykrawam długie paski), w które zawijam kiełbaski. 

Można zawinąć całą kiełbaskę w większy kawałek ciasta, lub kiełbaski przekroić na pół i owijać paskami ciasta.

Tak przygotowane kiełbaski mogą jeszcze poczekać chwilę w lodówce, byle niezbyt długo, bo ciasto zrobi się twarde.

Gotowe kiełbaski smaruję jajkiem rozmąconym z mlekiem i piekę przez 10-15 minut w 220 stopniach, aż staną się rumiane.

poniedziałek, 11 lipca 2011

Tort stracciatella

Ten tort wymyśliłam aby zaspokoić wymagania moich łakomczuszków, które są dość wybredne jeśli chodzi o łakocie. Połączenie lekkiej kremówki z wiórkami czekolady okazało się strzałem w dziesiątkę! Od chwili, kiedy powstał ten przepis, tort stał się królem wszystkich imprez urodzinowych i zastąpił na tym polu tort truskawkowy, do którego mam nadal ogromny sentyment i na pewno kiedyś podzielę się również i tym przepisem. No ale teraz król ostatniej imprezy urodzinowej!



















Tort stracciatella
ilość porcji: około 12
____________

1 biszkopt - patrz przepis
1 łyżka cukru
2 łyżki soku z cytryny

KREM:

250 g serka mascarpone
1/3 szklanki cukru pudru
1 łyżka soku z cytryny
400 ml śmietanki kremówki
1 czubata łyżka żelatyny
100 g gorzkiej czekolady
____________

Biszkopt okrawam z wszystkich stron, tak aby pozostało tylko delikatne ciasto (pozostałe suche skrawki dosuszam i rozkruszam, a następnie chowam do szczelnego pojemnika i wykorzystuję np. do deserów).

Pół szklanki wody mieszam z cukrem i sokiem z cytryny. Tuż przed nałożeniem kremu, smaruję (pędzelkiem) tą lemoniadą biszkopt, aby był wilgotny.


Przygotowuję krem: 

Czekoladę ścinam na wiórki za pomocą obieraczki do warzyw.
Miksuję serek, cukier i sok z cytryny.

Żelatynę zalewam kilkoma łyżkami zimnej wody, mieszam i odstawiam na kilka minut do napęcznienia. Następnie zalewam 1/3 szklanki wrzątku, mieszam i studzę. Tak przygotowaną żelatynę, o temperaturze pokojowej, dodaję do serka. Ważne aby temperatura sera i żelatyny była zbliżona.

Ubijam kremówkę na sztywno i dodaję stopniowo, delikatnie mieszając, do masy serowej razem z czekoladą. Mieszam ręcznie za pomocą trzepaczki.


Krem wstawiam do lodówki, mieszając kilkakrotnie. A gdy zacznie już tężeć (średnio po kilkunastu minutach), przekładam nim nasączony lemoniadą biszkopt.


Gotowy tort najlepiej pozostawić na noc w lodówce, aby całkowicie stężał.


Biszkopt

Dzisiaj przepis na niezawodny biszkopt oraz ulubiony tort. 
Biszkopt udaje się zawsze, a pochodzi z przepisu, który lata temu podała Iwcia na MniamMniam. Od kiedy go spróbowałam, to już nie szukam innych przepisów, bo ten wykorzystuję zarówno do robienia tortów, jak i mojego popisowego Brzdąca.























Biszkopt
ilość porcji: około 12
____________
6 jaj
szczypta soli
1 szklanka cukru pudru
190 ml mąki tortowej (3/4 szklanki)
190 ml mąki ziemniaczanej (3/4 szklanki)
2 łyżeczki proszku do pieczenia
ew. aromat śmietankowy
____________

Białka oddzielam od żółtek i ubijam z solą (w dużej misce) na sztywną pianę.
Pod koniec ubijania dodaję partiami cukier puder, a następnie zmniejszam obroty i dodaję kolejno żółtka.

Mąki przesiewam z proszkiem i mieszam.
Do masy jajecznej dodaję stopniowo mąkę i ew. aromat, miksuję na wolnych obrotach, aż wszystkie składniki się połączą.

Masę wylewam do tortownicy (ok 25. Cm) wysmarowanej masłem i wysypanej bułką tartą.

Piekę pierwsze 15 minut w 160 stopniach, a kolejne 15 minut w 190 stopniach.

Po upieczeniu pozostawiam na chwilę w piekarniku, przy otwartych drzwiczkach, a następnie wyjmuję z formy i studzę na kratce.