niedziela, 4 listopada 2012

Herbata lawendowa

Dzisiaj zdradzę Wam mój sekret na cudownie aromatyczną herbatę, które przywodzi mi na myśl najbardziej błogie chwile spędzone latem w moim ogrodzie. Mam nadzieję, że w chłodne listopadowe dni ta herbata zagości również w Waszych domach! 
























Herbata lawendowa
____________

herbata earl grey
suszone kwiaty lawendy
____________

Mieszam herbatę z kwiatami lawendy w proporcjach 4:1. Odstawiam zamkniętą w pojemniczku na min. 1 tydzień, aby herbata przeszła aromatem lawendy.

Zaparzam jak zwykłą herbatę i piję przez całą smętną jesień i zimę :-)


Jeśli nie macie suszonych kwiatów lawendy, spróbujcie kupić je w zielarni lub zamówić przez internet. Ja zbieram je co roku w moim ogrodzie.

4 komentarze:

  1. Wspaniała musi być taka herbatka! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, właśnie wypiłam cały dzbanek tego boskiego napoju!

      Usuń
  2. Próbowałam i gorąco polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Ewo! Mam nadzieję, że wpadniesz do mnie znowu i pogadamy przy imbryczku pełnym tej herbaty!

      Usuń