sobota, 23 czerwca 2012

Ogórek + feta + cytryna

Za oknem błękitne niebo, aż kusi aby przygotować lekki obiad i podać go w ogrodzie. Ten przepis doskonale wpasuje się w słoneczną konwencję, jako dodatek do grillowanego drobiu. Trzy podstawowe składniki, które dobrze znamy: ogórek, feta i skórka cytrynowa, w tym wydaniu uzyskują zupełnie nowy wymiar!
No i na jej zrobienie wystarczy 5 minut!






















Sałatka z ogórka, fety i skórki cytrynowej
ilość porcji: 4
____________ 
2 duże ogórki
100 g sera feta
1 cytryna
kilka gałązek koperku
4 łyżki oliwy extra virgine
sól
świeżo mielony pieprz (najlepiej biały lub kolorowy)
____________ 

Ogórki myję i kroję w cienkie plastry. 
Cytrynę dokładnie szoruję i ścieram skórkę.
Na talerzykach układam plastry ogórka, posypuję pokruszoną fetą, skórką cytrynową oraz koperkiem. 
Sałatkę skrapiam oliwą, sokiem z cytryny, posypuję solą (ostrożnie, bo feta jest bardzo słona) oraz pieprzem.

piątek, 8 czerwca 2012

Krokiety rybne

Nie masz pomysłu na dzisiejszy obiad? Chcesz przygotować coś szybkiego i smacznego i jeszcze zdrowego? Proponuję dzisiaj krokiety rybne. 

Przyznam się tutaj, że moje uczucia do ryb mrożonych są ambiwalentne. Z jednej strony wiem, że ryby są zdrowe, że powinniśmy jeść ich jak najwięcej, że trudno o świeże ryby i te mrożone to idealne rozwiązanie jeśli nie mieszka się nad morzem lub przynajmniej jeziorem. Z drugiej jednak strony tak rzadko udaje mi się przygotować smaczne dania z mrożonych ryb, chociaż w wielu restauracjach podają całkiem niezłe dania właśnie z ryb mrożonych. No nie wiem, straciłam chęć podejmowania kolejnych prób, nawet jeśli moja rodzina na tym ucierpi i nie otrzyma odpowiedniej ilości kwasów omega-3 (można je w sumie dostarczać z olejem lnianym, który ma ich nawet więcej niż ryby!).
Myślę, że to nie jest tylko mój dylemat, dlatego z przyjemnością prezentuję ten przepis, który pozwala na szybkie i łatwe przerobienie ryby mrożonej w coś przyjemnego dla podniebienia. Dodatkowo dzieci to uwielbiają :)






Krokiety rybne
ilość: 4 porcje
____________ 

400 g dorsza (lub innej mrożonej ryby)
3 łyżki jogurtu naturalnego
1 łyżeczka suszonego majeranku
1 łyżka posiekanej natki
2 ząbki czosnku
1 łyżeczka soli
biały pieprz
2 jaja 
1 szklanka okruchów chleba (mogą być czerstwe)
ok. 1 szklanki bułki tartej
olej do smażenia
1 cytryna 
____________ 

Umyte i osuszone filety oczyszczam z ew. ości i kroję w kawałki. Razem z jogurtem miksuję w melakserze na gładką masę.

Masę rybną przekładam do miski, dodaję przyprawy, roztrzepane jajka, miękisz chleba. Dokładnie mieszam, formuję krokieciki, które obtaczam w bułce tartej. 

Smażę na oleju aż będą rumiane. Po usmażeniu skrapiam sokiem z cytryny.

Podaję z pieczonymi ziemniakami i surówką. Można również podać sos jogurtowy.

środa, 6 czerwca 2012

Ciasteczka francuskie z truskawkami

Jutro dzień wolny, można więc chwilkę spędzić w kuchni i przygotować dla najbliższych smaczne ciasteczka. Wiem, że to bomba kaloryczna, czasami jednak można, a nawet trzeba odpuścić sobie liczenie kalorii.

























Ciasteczka francuskie z truskawkami
ilość porcji: 12 sztuk
____________ 

1 opakowanie ciasta francuskiego (ok. 300 g)
mała garść płatków migdałowych
3 jajka
120 g masła
2 limonki
2 łyżki cukru
12 dużych truskawek 
listki melisy do dekoracji
____________ 

Z ciasta odkrawam 12 długich pasków o szerokości 1 cm. Pozostałe ciasto dzielę na 12 prostokątów.
Każdy prostokąt smaruję po obwodzie roztrzepanym jajkiem, brzeg wylepiam zwiniętym w spiralkę paskiem ciasta, przyduszając w narożnikach widelcem. Dzięki temu powstanie brzeg, który zatrzyma zastygający krem. Jeszcze raz smaruję jajkiem brzegi ciastek, posypuję pokruszonymi migdałami.

Piekę ciastka w 200 stopniach przez ok. 15 minut, co jakiś czas przyduszając środek ciasteczek widelcem ponieważ potrafią się mocno wybrzuszać.


Przygotowuję krem: do miski wrzucam masło, dodaję sok i drobno posiekaną skórkę z limonki, cukier i rozmącone jajka. Stawiam miskę na garnku z wrzącą wodą i mieszam. Potrwa to troszkę, więc należy uzbroić się w cierpliwość. Kiedy masa zaczyna gęstnieć, zaczynam delikatnie ubijać. Kiedy krem jest już puszysty i gęsty, odstawiam go do wystygnięcia, wtedy jeszcze zgęstnieje.


Na każde ciastko wykładam porcję kremu, dekoruję t
ruskawkami i melisą.

niedziela, 3 czerwca 2012

Szparagi z szynką w cieście

Dzisiaj będzie szparagowo, jednak tym razem niebanalnie. Nie są to szparagi w sosie, ani szparagi grillowane, ani zupa szparagowa. To oryginalny i wyjątkowo smaczny przepis, który wygrzebałam w jakiejś starej gazecie kulinarnej. Jest to troszkę pracochłonny przepis, jednak uważam, że warto się wysilić!























Szparagi z szynką w cieście
ilość porcji: 2
____________ 

20 zielonych szparagów
1 łyżeczka masła
szczypta soli i cukru
10 dużych plastrów gotowanej szynki

CIASTO:
1 jajo
1/3 szklanki białego wina
4 łyżki mąki razowej lub zwykłej

SOS:
1 cytryna
2 łyżki posiekanej natki
150 g jogurtu naturalnego greckiego
sól, biały pieprz

olej do głębokiego smażenia

____________

Jogurt mieszam z natką, posiekaną skórką cytrynową, doprawiam solą, pieprzem i sokiem z cytryny. Odstawiam do lodówki.
 

Szparagi skracam o ok. 2 cm, kroję na 2 połowy. Do tego dania wykorzystam tylko górne części. Dolne można ugotować i użyć m.in. do sałatki.

W rondlu gotuję wodę z masłem solą i cukrem. Wrzucam szparagi, gotuję przez ok. 5 minut, a następnie hartuję w zimnej wodzie i osuszam.

Żółtko mieszam z winem i mąką, odstawiam na 5 minut, a następnie dodaję ubite na sztywno białko.

Szparagi owijam szynką (duże plastry kroję na pół) i zanurzam w cieście. Smażę porcjami w głębokim tłuszczu na złoty kolor.

Po usmażeniu dokładnie osączam na bibule i podaję ciepłe z sosem jogurtowym.

sobota, 2 czerwca 2012

Ciasteczka waniliowe

Wczoraj był dzień dziecka, truizm, wiem :-) Dzieciaki uwielbiają ciasteczka, kolejny truizm :-) Dzieciaki uwielbiają wypiekać ciasteczka, przynajmniej te dzieckiaki, które znam. Uwielbiają swoimi malutkimi i cieplutkimi łapkami kulać wałeczki ciasta, ponownie je zagniatać, wycinać i doginać. I jak tutaj pogodzić kruche ciasto, które najpierw błyskawicznie zagniatamy, a następnie starannie schładzamy, z tymi małymi cieplutkimi łapkami, które tylko czekają, żeby obrócić w niwecz nasze starania!? Oczywiście zawsze, nawet z takiego przegrzanego ciasta "coś" wyjdzie, tylko co? U mnie zdarzało się, że wychodziły straszliwe gnioty, ale też czasami ciastka nie traciły na kruchości i smaku, jednak zawsze była to loteria. Od czasu kiedy wpadł mi w ręce ten przepis Dorotus, nie robię już typowych kruchych ciasteczek! To ciasto ma idealnie plastyczną konsystencję, doskonale się z niego lepi, jak również wykrawa. A ciasteczka wychodzą smakowite, maślane, idealne na taki dzień jak dzisiaj!








Ciasteczka waniliowe
ilość: ok. 25-30 szt.
____________ 
115 g miękkiego masła
50 g cukru
1 jajko
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
200 g mąki
50 g mąki ziemniaczanej
½ łyżeczki proszku do pieczenia
½ łyżeczki sody

DO POSYPANIA:
1 jajko
cukier trzcinowy
posypka z białej czekolady
____________

Masło ucieram z cukrem na puszystą masę. Dodaję jajko i ekstrakt waniliowy, nadal mieszając.
Mąki przesiewam i mieszam z sodą i proszkiem. Mąkę dodaję do masy. Ciasto powinno być miękkie, ale nie klejące.

Ciasto wałkuję niezbyt cienko na wysypanej mąką stolnicy. Wykrawam ciasteczka, które smaruję rozmąconym jajkiem i posypuję cukrem lub posypką.

Piekę ok. 15 minut w 180 stopniach.