Cukinia to jedno z moich ulubionych warzyw. Może dlatego, że jest bardzo uniwersalna i doskonale sprawdza się w ciepłych przystawkach. W tej wersji robię ją często, dodając sery, które mam akurat pod ręką. Świetnie smakuje np. z fetą, najlepiej oryginalną grecką, ponieważ ten ser dodaje cukinii charakteru. Wersja z mozzarellą jest za to bardziej delikatna.
niedziela, 10 października 2010
niedziela, 3 października 2010
Zupa z dyni po meksykańsku
Dla wielu Poznaniaków zupa dyniowa to często jedno z takich wspomnień z dzieciństwa, o których chcą szybko zapomnieć. Nasze babki uwielbiały gotować tzw. zupę z korbola z dodatkiem mleka, cukru, cynamonu i goździków. Brrr, to nie było niestety zbyt udane połączenie. Dlatego też, kiedy postanowiłam ugotować tę zupę, nie miałam zbyt wygórowanych oczekiwań. A tu proszę, miła niespodzianka! Dyniowa, która smakuje prawie jak grochówka!?
Sałatka brokułowo-ziemniaczana
Uwielbiam te momenty, kiedy banalne i dobrze znane składniki potrafią mnie zaskoczyć. Tak też się stało, kiedy po raz pierwszy przygotowałam tę sałatkę. Przepis znalazłam dawno temu na Mniammniam, jednak przez długi czas leżał gdzieś na dnie szuflady. Aż w końcu, przez miłość do brokułów, postanowiłam spróbować i... od tego momentu jest stałym elementem mojego menu.
Uwielbiam przygotowywać tę sałatkę na wiosenne śniadania, kiedy mogę użyć do niej młodych ziemniaczków. Równie dobrze smakuje latem na kolację, w towarzystwie schłodzonego białego wina. A jesienią, tak jak dzisiaj rano, kiedy za oknem hula mroźny wiatr, cieszy żółto-zielonymi barwami bijącymi z talerza. Doskonale sprawdza się również w wersji grillowej, do której używam maleńkich młodych ziemniaczków i podaję wtedy dużą porcję w szklanej misie.
środa, 15 września 2010
Zupa grzybowa z kaszą
To moja ulubiona zupa grzybowa. Jej zrobienie zajmuje chwilkę, za to jest bardzo proste. Używam do jej zrobienia świeżych lub mrożonych grzybów. Kiedy czasami po powrocie z lasu nie mam już siły do gotowania lub suszenia grzybów, czyszczę je tylko pędzlem, większe kroję na kilka części i zamrażam. Wg książki pt. "Co i jak zamrażać" takie surowe mrożone grzyby można przechowywać do 1 miesiąca. Grzyby smażone lub blanszowane przechowujemy w zamrażarce do 3 miesięcy.
wtorek, 14 września 2010
Jabłuszka pieczone z migdałami
Kiedy dzisiaj rano na targu zobaczyłam te maleńkie jabłuszka, od razu wiedziałam co z nich wyczaruję. Zapiekane aromatyczne jabłuszka, ociekające słodkim sosem ... a za oknem znowu deszcz.
Grzybki marynowane
Nic bardziej mnie nie odpręża niż jesienne grzybobrania. Już późnym latem coraz częściej zaglądam do pobliskiego lasu z nadzieją, że gdzieś pod sosną dojrzę te małe ciemnobrązowe łebki. W tym roku zrelaksuję się jak nigdy! Grzyby obrodziły, a ja każdą wolną chwilę spędzam z koszykiem w ręku. Zaczęłam od uzupełnienia zimowych zapasów i część grzybków zamarynowałam. Już wkrótce kolejne przepisy na grzybowe dania.
Makaron z tuńczykiem
Dania z makaronem mają tę ogromną zaletę, że przygotowuje się je dość szybko. Jednak ta wersja jest wręcz błyskawiczna. Tutaj naprawdę wystarczy 10 minut i obiad gotowy! Wystarczy tylko mieć pod ręką kapary i tuńczyka w puszce, no i oczywiście makaron! Ja lubię w tej potrawie najbardziej świderki, bo idealnie oblepiają się tuńczykowym sosem. A do tego wystarczy już tylko prosta sałatka, np. pomidory polane dobrą oliwą.
niedziela, 12 września 2010
Chleb pszenny na żytnim zakwasie
Długo szukałam takiego przepisu. Chleb miał być oczywiście smaczny i pachnący. Miał być też chrupiący z zewnątrz, ale lekko wilgotny wewnątrz. Miał długo zachowywać świeżość, no i przynajmniej w części być z grubo mielonej mąki, żeby było zdrowo. No i udało się! Tutaj sekretem jest użycie żytniego zakwasu do wypieku chleba pszennego.
Grochówka
Późne lato, ciepły sobotni wieczór, miłe towarzystwo, ognisko, kociołek, a w kociołku grochówka. A do tego już tylko świeży pachnący chleb. Jak niewiele nam potrzeba do szczęścia!
Ciasto z kwaśnymi owocami
To jedno z moich ulubionych ciast, zawsze znika błyskawicznie. Tak też było dzisiaj, w to piękne letnie popołudnie... Uwielbiam ten kontrast pomiędzy słodką pianką, a kwaśnymi owocami. Najczęściej piekę je z agrestem, ale smakuje świetnie także z innymi kwaśnymi owocami (porzeczkami, mirabelkami itp.). Mogą to być zarówno świeże owoce, jak i mrożone.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









