Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grzyby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grzyby. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 31 sierpnia 2014

Gulasz z grzybami leśnymi


Uwielbiam zbierać grzyby! A tak się składa, że las widzę z okien swojego domu. Tak więc jak tylko rozpoczyna się sezon, wędruję do lasu kilka razy w tygodniu. W tym roku grzyby pojawiły się u nas dość wcześnie. Ususzyłam już ich zacny słoiczek, a i w daniach obiadowych pojawiły się już także kilka razy. Dzisiaj był pyszny gulasz.

niedziela, 8 grudnia 2013

Tatar ze śledzi



Ten przepis czekał na dodanie prawie rok, no i się doczekał :) Bardzo fajny i szybki sposób na śledzie, nie tylko świątecznego!

Śledzie Królowej Sylwii



Nadchodzą święta, czas uzupełnić dział przystawek rybnych. Te śledzie należą do moich ulubionych. Ich przygotowanie zabiera troszkę czasu, jednak uważam, że warto!

sobota, 28 stycznia 2012

Śledzie z orzechami i grzybami



Te śledzie robiłam bez przekonania. Składniki wydawały się nie pasować do siebie, ale jednak coś musiało być w tym przepisie, skoro zdecydowałam się go wypróbować. No i intuicja mnie nie myliła, bo śledzie znalazły swoich zagorzałych zwolenników.

wtorek, 8 listopada 2011

Bigos


To właśnie ten czas, kiedy nachodzi mnie ochota na dania kapustne, w tym bigos. Przygotowuję go zawsze ogromny garnek, a później mrożę. Odgrzewany zyskuje jeszcze na smaku!
Podstawą dobrego bigosu jest oczywiście jakość kapusty oraz jej stopień ukiszenia. Aby dostosować kwaśność bigosu do własnych upodobań najlepiej wymieszać kapustę kiszoną i słodką.
Drugim ważnym elementem jest mięso, które musi być zarówno wieprzowe, jak i wołowe.
No a później już same dodatki: wędliny, grzybki, śliwki (tutaj preferuję kalifornijskie, bo dodają słodkości), przyprawy i wino. No i czas, czas i jeszcze raz czas... A kiedy już wszystko wielokrotnie wymieszamy, mamy zapas wspaniałego bigosu na kilka najbardziej szarych tygodni roku :-)

wtorek, 14 września 2010

Grzybki marynowane


Nic bardziej mnie nie odpręża niż jesienne grzybobrania. Już późnym latem coraz częściej zaglądam do pobliskiego lasu z nadzieją, że gdzieś pod sosną dojrzę te małe ciemnobrązowe łebki. W tym roku zrelaksuję się jak nigdy! Grzyby obrodziły, a ja każdą wolną chwilę spędzam z koszykiem w ręku. Zaczęłam od uzupełnienia zimowych zapasów i część grzybków zamarynowałam. Już wkrótce kolejne przepisy na grzybowe dania.