wtorek, 8 listopada 2011

Bigos


To właśnie ten czas, kiedy nachodzi mnie ochota na dania kapustne, w tym bigos. Przygotowuję go zawsze ogromny garnek, a później mrożę. Odgrzewany zyskuje jeszcze na smaku!
Podstawą dobrego bigosu jest oczywiście jakość kapusty oraz jej stopień ukiszenia. Aby dostosować kwaśność bigosu do własnych upodobań najlepiej wymieszać kapustę kiszoną i słodką.
Drugim ważnym elementem jest mięso, które musi być zarówno wieprzowe, jak i wołowe.
No a później już same dodatki: wędliny, grzybki, śliwki (tutaj preferuję kalifornijskie, bo dodają słodkości), przyprawy i wino. No i czas, czas i jeszcze raz czas... A kiedy już wszystko wielokrotnie wymieszamy, mamy zapas wspaniałego bigosu na kilka najbardziej szarych tygodni roku :-)

wtorek, 4 października 2011

Bułeczki z powidłami



To coś w sam raz na nadchodzące chłodne dni. Puszyste drożdżowe ciasto z aromatycznym wnętrzem! Uwielbiam powidła, a w tym wydaniu są wyjątkowo skutecznym antidotum na jesienne smutki. Jeśli macie śliwki, mogą być świeże lub mrożone, też doskonale sprawdzą się jako nadzienie tych bułeczek. 

sobota, 17 września 2011

Feta pieczona z warzywami


No cóż, czas pożegnać lato... U nas w nocy było 2,8 stopnia, a w innych częściach kraju pierwsze przymrozki!
Trzeba przyznać, że nie rozpieszczało nas lato w tym roku. Pogoda była w kratkę, niektórych owoców było jak na lekarstwo, a teraz do tego jeszcze grzybów w lesie dosłowne zero! 
Z drugiej strony to właśnie tego lata zaraziłam się dwiema nowymi kulinarnymi pasjami: zaczęłam przygodę z wędzeniem i robieniem nalewek, które już dojrzewają aby pomóc przetrwać mi zimę.
A dzisiaj na rozgrzewkę bardzo aromatyczny i kolorowy przepis, przywołujący na myśl upalne lato w Grecji... 
Ważne aby użyć tutaj oryginalną grecką fetę, a nie ser fetopodobny!

poniedziałek, 22 sierpnia 2011

Domowa mrożona herbata


Kiedy na zewnątrz skwar i nawet trudno wyjść na zacieniony taras, przyrządzam sobie ten prosty i orzeźwiający napój. Można go wykonać w nieskończonej ilości smaków, zależy jaką herbatkę mamy w danej chwili na półce.

niedziela, 21 sierpnia 2011

Schab wędzony

 


A oto moje ostatnie dzieło! Uwędzone (chociaż wg bardzo pomocnych i miłych specjalistów z forum  https://wedlinydomowe.pl/ przewędzone) kawałki schabu. Ten po lewej surowy, a po prawej parzony. Przyznam szczerze, że było trudno, a nawet bardzo. Mój pierwszy raz trwał 10 godzin (a miał tylko 3,5) i wystawił moje nerwy na ciężką próbę. Jednak efekt był świetny i pozwolił z dużym optymizmem spoglądać w moją wędzoną przyszłość :-) Tak więc złapałam haczyk i będę wędziła częściej, a na blogu pojawią się oczywiście szczegółowe receptury dla chętnych i odważnych!

niedziela, 14 sierpnia 2011

Gazpacho


Nadeszły ciepłe dni, czas na chłodnik! Tym razem to Gazpacho, które pochodzi aż z odległej Andaluzji. Ta hiszpańska zupa warzywna ma nieskończoną ilość wersji, jednak jest kilka podstawowych zasad. Wersja andaluzyjska np. powstaje z surowych warzyw (pomidorów, papryki, ogórka, czosnku, cebuli) z dodatkiem oliwy, octu i rozmoczonego chleb
a.

wtorek, 9 sierpnia 2011

Ogórki małosolne/kiszone

Powidła już się smażą, a pomidory Limy czekają na swoją kolejkę - jak "dojdą" w temperaturze pokojowej, przerobię je na Aromatyczny przecier pomidorowy.
A ogórki to najczęściej przerabiam na małosolne. Chociaż kilka słoików na zimę też staram się zawsze mieć w spiżarni, są doskonałe na Zupę ogórkową.
Ogórki małosolne można przygotowywać przez cały sezon, natomiast ogórki kiszone na zimę najlepiej przygotować pod koniec września, bo takie ogórki będą najsmaczniejsze.


















Ogórki małosolne/kiszone
ilość: 1 duży słój 3 litrowy
____________

20 małych ogórków gruntowych
4 liście winorośli
15 liści wiśni
2 duże gałęzie kopru
2 liście lub 1 korzeń chrzanu

5 ząbków czosnku
1 łyżeczka nasion gorczycy
3 łyżki soli kamiennej
____________

Ogórki wybieram jędrne, bez skaz i myję je dokładnie.

Na dnie słoja układam połowę liści, kopru i czosnku. Ogórki układam w słoju dość ściśle, a na wierzchu układam pozostałe liście, koper i czosnek. Wsypuję gorczycę.

Sól rozpuszczam w 1 ½ litrze wody i zalewam nią ogórki. 
Jeśli robię ogórki małosolne - używam gorącej wody. Ogórki będą gotowe po 3 dniach.
Jeśli ogórki mają doczekać zimy - używam zimnej wody. Wtedy po 3 dniach w temperaturze pokojowej przenoszę słoiki do chłodnej spiżarni.

Jeśli bardzo mi zależy aby ogórki małosolne szybko się ukisiły to przed włożeniem ich do słoja ścinam im końce.

niedziela, 7 sierpnia 2011

Szaszłyki ze śliwkami


A to już dodatek do publikowanego wcześniej przepisu na paprykę faszerowaną ryżem curry. Te dwa przepisy tworzą świetny duet i pozwalają na łatwe przygotowanie grillowanego obiadu. 

Do szaszłyków wykorzystuję liście laurowe. Najlepiej sprawdzą się świeże, bo oprócz ładnego wyglądu, nadadzą tej potrawie szczególnego aromatu. 
Jeśli chodzi o mięso, to wieprzowe będzie najłatwiejsze do przygotowania, wołowe najdroższe, a jagnięce najbardziej wyrafinowane. Ja robię czasami te szaszłyki również z mięsa koziego, które jest bardzo zbliżone do jagnięcego.

Papryka faszerowana ryżem curry


Nareszcie wyszło słońce! Tego lata to niestety rzadkie zjawisko :( Ale nie pora na smutki, wykorzystajmy piękną niedzielną pogodę i przygotujmy obiad pod chmurką :-) Dzisiaj proponuję paprykę faszerowaną ryżem, a do tego szaszłyki ze śliwkami. 

czwartek, 28 lipca 2011

Ciasteczka owsiane z rodzynkami

 



Lato nas w tym roku nie rozpieszcza, niestety. Zamiast lodów, semifreddo i sorbetów przychodzi mi ochota na ciasteczka z przyprawami korzennymi! Oto właśnie taki przepis, znaleziony u Dorotus na mojewypieki.blox.pl, która podejrzała go u Bajaderki, którą w ciastach i ciasteczkach wszelakich jest niekwestionowaną mistrzynią!

niedziela, 17 lipca 2011

Kiełbaski w cieście



Trudno zadowolić dziecięce podniebienia, dlatego każdy kinderbal jest dla mnie największym wyzwaniem. W takim przypadku stawiam na sprawdzone przepisy, które pozwolą podbić brzuszki nawet zatwardziałych niejadków. Tak jest właśnie z tym przepisem, który podała kiedyś Nigella. To sprawdzony sposób, żeby zaspokoić dziecięcy głód, a i dorośli chętnie je zajadają jako przekąska do piwa :-)

poniedziałek, 11 lipca 2011

Tort stracciatella


Ten tort wymyśliłam aby zaspokoić wymagania moich łakomczuszków, które są dość wybredne jeśli chodzi o łakocie. Połączenie lekkiej kremówki z wiórkami czekolady okazało się strzałem w dziesiątkę! Od chwili, kiedy powstał ten przepis, tort stał się królem wszystkich imprez urodzinowych i zastąpił na tym polu tort truskawkowy, do którego mam nadal ogromny sentyment i na pewno kiedyś podzielę się również i tym przepisem. No ale teraz król ostatniej imprezy urodzinowej!

Biszkopt



Dzisiaj przepis na niezawodny biszkopt oraz ulubiony tort. 
Biszkopt udaje się zawsze, a pochodzi z przepisu, który lata temu podała Iwcia na MniamMniam. Od kiedy go spróbowałam, to już nie szukam innych przepisów, bo ten wykorzystuję zarówno do robienia tortów, jak i mojego popisowego Brzdąca.

niedziela, 19 czerwca 2011

Królik w sosie musztardowym


Ten klasyczny przepis francuski to właściwie najczęściej wykorzystywany przeze mnie sposób na przygotowanie mięsa króliczego. Doskonale smakuje w towarzystwie Klusek półfrancuskich i sałaty z sosem winegret. 

Zdjęcie zrobiłam przed dodaniem do sosu śmietanki, która nadaje mu kremowej barwy. Jeśli użyjemy tłustego boczku, nadmiar tłuszczu można zebrać z powierzchni jeszcze przed dodaniem śmietanki.

Kluski półfrancuskie


Ochłodziło się i zaczęło padać! Nareszcie! Roślinki w ogrodzie już zasychały, a przecież jeszcze nie mamy lata. A skoro upał odpuścił, zmieniły się także moje preferencje kulinarne. Z chłodników i sałatek przerzuciłam się od razu na kluski i mięso. Reszta domowników bardzo się ucieszyła, bo właśnie takie potrawy najbardziej im smakują.

Kluski półfrancuskie robi się błyskawicznie i są doskonałym dodatkiem do wszelkiego rodzaju mięs w sosie. Lubię je szczególnie z lżejszymi potrawami, np. Królikiem w sosie musztardowym.

czwartek, 16 czerwca 2011

Panna Cotta z sosem truskawkowym


Panna Cotta to nic innego jak gotowana śmietanka zaprawiona dla stężenia żelatyną. Ten prosty i pyszny deser doskonale smakuje z owocowymi sosami. Zachwyca mnie w nim to, że z banalnych składników powstaje taka harmonia smaku. Właśnie takich rozwiązań szukam w kuchni, lubię kiedy przygotowania są krótkie i niezbyt skomplikowane, a efekt smaczny i elegancki.

wtorek, 14 czerwca 2011

Babeczki z truskawkami


To moja ulubiona wersja szybkich, lekkich i smakowitych babeczek. Dodatkowo, przygotowuje się je bardzo szybko. 
Dzieciaki je uwielbiają!

poniedziałek, 13 czerwca 2011

Fenkuł na ciepło z oliwkami


Fenkuł, inaczej koper włoski, pojawia się coraz częściej w naszych sklepach i na straganach, jest jednak cały czas niedoceniany. Zdarza mi się, że kiedy go kupuję, ktoś pyta mnie co można z niego przyrządzić. A można bardzo dużo! Jest świetny na surowo, a także gotowany, duszony, grillowany. Ma fantastyczny anyżkowy aromat, który wg mnie jest jego głównym atutem. Warto także zaznaczyć, że jest to roślina wyjątkowo zdrowa, która dostarcza nam wiele cennych składników. Uważana jest też za silny afrodyzjak!
Warto wybierać białe, świeże bulwy, które powinny przez min. tydzień wytrzymać w lodówce, jeśli nie możemy przyrządzić ich od razu po zakupie. A wyrastający z nich koper, można z powodzeniem zużyć do przybrania potrawy.













Fenkuł na ciepło z oliwkami
ilość porcji: 2-4
____________

2 bulwy kopru
10 czarnych oliwek
½ czerwonej papryki
½ żółtej papryki
2 ząbki czosnku
3 łyżki oliwy
1 łyżka octu winnego
posiekana natka
sól, pieprz

1 łyżka oliwy do smażenia
____________

Koper oczyszczam i kroję na 4 części.
Wrzucam do osolonego wrzątku i gotuję ok. 7 minut, osączam i studzę.

Papryki kroję w kosteczkę, oliwki w plasterki.
Mieszam oliwę, ocet, sól, pieprz i natkę. Dodaję paprykę, oliwki i wyciśnięty czosnek.

Na patelni podgrzewam oliwę, wkładam koper i lekko rumienię. 
Dodaję pozostałe warzywa z sosem i smażę przez 5 minut.

środa, 1 czerwca 2011

Mus truskawkowy

 

Kiedy nadchodzą upały, znika gdzieś nasz apetyt. Mamy wtedy ochotę tylko na lekkie dania. Kuszą nas również orzeźwiające desery. Właśnie taki jest ten mus rabarbarowy - lekki i orzeźwiający. Dodatkowo jest to przepis prosty i bardzo szybki do przygotowania. Wykorzystuję go również do "przerobienia" niezbyt słodkich truskawek, które tutaj zdecydowanie zyskują na smaku.

piątek, 27 maja 2011

Tarta ze szparagami


Szparagowego szaleństwa ciąg dalszy! Tym razem proponuję szparagi w wykwintnej tarcie. To doskonała propozycja na lekki obiad lub kolację. Wystarczy do tego prosta sałata i kieliszek białego wina, a posiłek zyska wyjątkowy charakter. Tarta doskonale daje się odgrzewać - wystarczy 10 minut w niezbyt gorącym piekarniku, więc często jadamy ją także na śniadanie.

poniedziałek, 23 maja 2011

Kurczak w cytrynie


Wiosną i latem niedzielne ciepłe popołudnia wolę spędzać w ogrodzie niż w kuchni. Właśnie dlatego zazwyczaj już w sobotę przygotowuję obiad na następny dzień. Tym razem przygotowałam kurczaka w cytrynie, który najlepiej udaje się właśnie o tej porze roku, kiedy dostępne są już świeże i aromatyczne zioła. 
Nic lepiej nie cieszy mych zmysłów jak połączenie świeżych aromatów cytryny i tymianku z energetycznymi kolorami: żółcią i zielenią.

niedziela, 22 maja 2011

Szparagi w sosie winegret


Ten przepis jest moją wersją przystawki, którą jadłam w jednej z restauracji Magdy Gessler. Właśnie oglądam jej program Kuchenne Rewolucje, więc myślę, że to idealny czas na publikację tego przepisu.
To kolejne zestawienie szparagów i pomidorów, bo właśnie zauważyłam, że to dosyć częsty duet w mojej kuchni. Można tutaj użyć również białe szparagi, chociaż ja wolę te zielone, za to że nie trzeba ich obierać, że są bardziej wyraziste w smaku i są niesamowicie zielone.

czwartek, 19 maja 2011

Zupa szparagowa z pomidorami























Zupa szparagowa z pomidorami
ilość porcji: 4-6
____________

1 pęczek białych szparagów
1 litr bulionu warzywnego
2 duże pomidory
kilka gałązek bazylii lub natki
1 łyżka soku z cytryny
2 łyżeczki masła
1 łyżeczka mąki
100 ml śmietanki
sól
pieprz
cukier
gałka muszkatołowa
____________

Przygotowuję szparagi, obierając je i skracając o ok. 2 cm.
Jeśli szparagi były świeże, to nie powinny być gorzkie, więc końcówki i obierki wykorzystuję do przygotowania bazy do zupy. Wrzucam je do bulionu warzywnego, dodaję odrobinę masła, cukru i soli. Gotuję przez 10 minut.
Jeśli w tym samym dniu gotuję szparagi (białe lub zielone) do innego dania, np. sałatki, wywar zachowuję i wykorzystuję tutaj zamiast bulionu warzywnego.
Następnie wywar przecedzam i wrzucam  do niego szparagi pokrojone w 2-cm kawałki, gotuję kolejne 10 minut.

Pozostałe masło mieszam dokładnie z mąką i dodaję do zupy. Przez chwilę jeszcze gotuję i dodaję śmietankę, zdejmuję zupę z ognia. 

Pomidory sparzam, obieram ze skórki, pozbawiam gniazd nasiennych, a miąższ kroję w kosteczkę, dodaję do zupy.

Zupę doprawiam solą, pieprzem, sokiem z cytryny i gałką muszkatołową.
Posypuję siekanymi ziołami.
____________
W wersji dietetycznej pomijam śmietankę, masło i mąkę.

wtorek, 17 maja 2011

Sałatka szparagowo-pomidorowa


Sałatka szparagowo-pomidorowa
ilość porcji: 4
____________

2 pęczki zielonych szparagów
1 główka sałaty
2 duże pomidory
2 jajka ugotowane na twardo
pęczek koperku
4 łyżki soku z cytryny
10 łyżek oliwy
1 łyżka musztardy
sól
pieprz
cukier puder
____________

Przygotowuję szparagi, skracając je o ok. 2 cm. W szerokim garnku gotuję wodę z dodatkiem szczypty soli, cukru i łyżeczką masła. Wrzucam szparagi (grubsze na samym początku, najcieńsze po chwili) i gotuję ok. 6-8 minut. Szparagi są gotowe wtedy, kiedy uniesione na widelcu leciutko się uginają. 
Ugotowane szparagi kroję w 2 cm kawałki.

Jajka obieram i kroję w drobną kosteczkę.

Pomidory zalewam wrzątkiem i po chwili obieram ze skórki. Usuwam gniazda nasienne, a miąższ kroję w kostkę.

Sok z cytryny mieszam z oliwą i musztardą. Doprawiam solą, pieprzem i cukrem. Wrzucam jajka, pomidory i posiekany koperek.

Na talerzu układam liście sałaty, na nich szparagi, a całość polewam sosem.

poniedziałek, 16 maja 2011

Chłodnik z botwinki


Pierwsze upału już za nami, a nadchodzą kolejne. Nic lepiej nie smakuje w ciepły wiosenny dzień, jak chłodnik z młodziutkiej botwinki. To kwintesencja wiosennych smaków, których jesteśmy tak spragnieni po długiej zimie!


Wiosenny chłodnik z botwinki
ilość porcji: 4
____________

2 pęczki botwinki
600 ml bulionu drobiowego (lub wody)
4 jaja ugotowane na twardo
1 pęczek rzodkiewek
1 mały ogórek "wąż"
500 ml gęstego jogurtu naturalnego
po łyżce posiekanej natki i koperku
sok z cytryny
sól, pieprz
szczypta cukru pudru
____________

Botwinkę myję i siekam (jeśli wykształcone są małe buraczki, to je także drobno siekam).

Do gotującego się bulionu stopniowo wrzucam: posiekane buraczki, po 5 minutach łodyżki, po kolejnych 5 liście. Gotuję jeszcze przez 5 minut.

Rzodkiewki, ogórek i 2 jaja kroję w drobną kosteczkę.

W dużym garnku, za pomocą trzepaczki mieszam dokładnie jogurt, dodając stopniowo przestudzony wywar z buraków (najpierw sam wywar, a później botwinkę). Jogurt z wywarem łączę stopniowo, aby nie powstały grudki. Następnie doprawiam solą, pieprzem, cukrem i sokiem z cytryny.
Wrzucam warzywa, jaja i zieleninę.

Podaję mocno schłodzony z cząstkami jajek na wierzchu.

____________

Do chłodnika możemy z powodzeniem dorzucić inne składniki, np. pokrojony miąższ pomidora lub dwóch, lub np. ugotowane wcześniej szparagi.


Flan cukiniowy

Delikatne i aromatyczne ciasto, idealne jako wiosenna lub letnia przekąska. Można je przyrządzić z wyprzedzeniem i podawać następnego dnia w towarzystwie sałaty i pieczywa.


























Flan cukiniowy
ilość porcji: 6-8
____________

500 g cukinii
1 duża cebula
2 łyżki oliwy
20 listków bazylii
2 ząbki czosnku
50 g startego parmezanu lub grana padano
3 jajka
1 łyżka mąki
200 ml gęstego jogurtu
sól
pieprz
____________

Cukinię ścieram na tarce, na dużych oczkach.

Na patelni rozgrzewam oliwę, wrzucam pokrojoną w kosteczkę cebulę i chwilę smażę na niewielkim ogniu. Dodaję cukinię i zwiększam ogień. Smażę przez ok. 5 minut na dużym ogniu, cały czas mieszając, tak aby cukinia odparowała nadmiar wody, ale nie zmieniła koloru.
Po tym czasie doprawiam solą i pieprzem i odstawiam do wystygnięcia.

W misce mieszam jaja, jogurt, mąkę, parmezan. Dodaję cukinię, przeciśnięty przez praskę czosnek i porwane w drobne kawałki listki bazylii. Mieszam i jeszcze raz doprawiam.

Okrągłą formę o średnicy ok. 24 cm smaruję oliwą i obsypuję bułką tartą, wylewam masę.

Piekę w 200 stopniach przez ok. 30 minut, aż masa się zetnie i ładnie zarumieni.

Mazurek krówkowy


To nasz ulubiony mazurek. Najbardziej czekają na niego oczywiście dzieci, i to nie tylko ze względu na smak, ale przede wszystkim ze względu na rozwijanie z papierków i podjadanie krówek  :-)

Jajka z wędzonym łososiem

Oto szybki i elegancki sposób podania jaj, nie tylko z okazji wielkanocnego śniadania. 




























Jajka z wędzonym łososiem
ilość porcji: 4-8
____________

4 jajka na twardo
3 łyżki gęstego jogurtu naturalnego
4 plastry wędzonego łososia
pieprz biały
kilka gałązek koperku
____________

Jajka obieram, przepoławiam.

Na każdą połówkę nakładam kleks jogurtu, posypuję delikatnie pieprzem. Na wierzchu układam po kawałku łososia i przybieram koperkiem.

Biała kiełbasa zawijana w ser i boczek


Jak urozmaicić wielkanocne śniadanie? Może podać niebanalnie przygotowaną białą kiełbasę? Dla mnie ten przepis to strzał w dziesiątkę! I chociaż wiem, że nie należy on do tych lekkich i dietetycznych, to moja miłość do boczku zwycięża!




Biała kiełbasa zawijana w ser i  boczek 
ilość porcji: 6
____________

2-3 cebule
1 łyżka oliwy
pieprz
ostra papryka w proszku
½ łyżeczki oregano
½ łyżeczki majeranku
6 kawałków białej kiełbasy
6 plastrów wędzonego boczku
6 plastrów ostrego żółtego sera
½ litra bulionu
____________

Cebulę kroję w piórka, podduszam na oliwie aż stanie się szklista i zdecydowanie doprawiam.


Rozkładam plastry boczku, na każdym układam po plasterku sera, a na każdym porcję cebuli. 
Na końcu na każdej przygotowanej porcji układam po kiełbasce i mocno zwijam, spinając wykałaczką.

Tak przygotowane kiełbaski układam w żaroodpornym naczyniu, zalewam bulionem.

Piekę ok. 30-40 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni, aż staną się rumiane.

Podaję oczywiście z chrzanem!

Mazurek czekoladowy



Ten mazurek to propozycja dla koneserów mniej słodkich ciast oraz miłośników czekolady w wydaniu bardziej wytrawnym. Dzieci mają do niego mały dystans, myślę jednak że można z powodzeniem dosłodzić masę, a zadowoli wtedy również najmłodszych.

Kruche ciasto jest identyczne jak do mazurka krówkowego, dlatego można za jednym razem przygotować spody do obu tych ciast.

Sos borówkowy

Najszybszy, najprostszy i najlepszy sos wielkanocny. Uwielbiam go zajadać z pasztetem!





























Sos borówkowy
ilość porcji: dość dużo
____________


½ szklanki borówek do mięs
½ szklanki chrzanu
2 łyżki majonezu
1 łyżka jogurtu naturalnego
____________

Wszystkie składniki mieszam i podaję do mięs, a szczególnie pasztetu.

niedziela, 15 maja 2011

Granola


Ostatnio prawie codziennie z ogromną ochotą zajadam na śniadanie jogurt ze śliwkami i granolą. To świetny zastrzyk energii na początek dnia! Mrożone śliwki podduszam z odrobiną wody i cynamonem w rondelku i podaję z gęstym jogurtem greckim posypując wszystko chrupiącą granolą, pycha!!! I już nie mogę się doczekać, kiedy mrożone śliwki zastąpię świeżymi truskawkami!

niedziela, 8 maja 2011

Sos tatarski



Prosty, szybki i doskonały! Ja najbardziej go lubię z gotowaną szynką lub jajkami na półtwardo. 
Najczęściej przygotowuję go bez dodatku jajek, chociaż w większości przepisów się one pojawiają. Jednak dla mnie sos z dodatkiem jajek jedzony w towarzystwie jajek, to już o kilka jajek za dużo :-) Można też dodać do niego kapary, chociaż nie jest to składnik klasyczny, ani konieczny. 

Wielkanocna szynka



Z pewnym opóźnieniem prezentuję przepisy wielkanocne. Będą tutaj na Was czekały cierpliwie do kolejnych świąt :-) 
Pierwszy przepis to kultowa szynka wielkanocna. Uwielbiam ją zajadać krojąc grube plastry i pałaszując z sosem tatarskim lub dobrym chrzanem. Jednak bazą jest tutaj surowa szynka wędzona, która po prostu musi być NAJLEPSZEJ jakości. Jak już zdobędziemy taką szynkę, co na szczęście nie jest już dużym problemem, to gotując ją w warzywach uzyskamy pyszną delikatną wędlinę i boski wywar na wielkanocny żur!

wtorek, 3 maja 2011

Gulasz z kurczaka po włosku


Właściwie dzisiaj powinno być coś z kuchni francuskiej, bo po powrocie z tego pięknego kraju długo pozostanę oczarowana kruchością ciasta kruchego i lekkością ciasta francuskiego, a odgłos łyżeczki stukającej w crème brûlée pozostanie w mojej głowie chyba już na zawsze. I nawet ślimaki okazały się cudnym doznaniem kulinarnym, bo jak tu nie zajadać się francuskimi specjałami siedząc w knajpce na Montmartre! Jednak jako osoba dość dokładna, mam poczucie, że powinnam jeszcze zaprezentować kilka przepisów, które od pewnego czasu na to czekają. Tak więc dzisiaj moja ukochana cukinia w duecie z kurczakiem, a już wkrótce zaległe przepisy wielkanocne :-)

poniedziałek, 11 kwietnia 2011

Sałatka z melisą

Zgodnie z obietnicą na lekkie przekąski, dzisiaj prezentuję przepyszną sałatkę. Jest niesamowicie orzeźwiająca i chrupiąca. Idealna, aby miło rozpocząć dzień!


























Sałatka z melisą
ilość porcji: 4
____________
3 małe kalarepy
3 małe jabłka
2 łyżki soku z cytryny
Sos:
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżka białego octu winnego
6 łyżek delikatnego oleju (najlepiej z pestek winogron)
1 pęczek melisy
1/3 łyżeczki cukru pudru
sól, świeżo mielony pieprz (najlepiej biały)
____________
Kalarepy obieram, kroję w małą kostkę.
Przelewam na sicie wrzątkiem i osączam.

Jabłka obieram, kroję w małą kostkę i skrapiam sokiem z cytryny.

Listki melisy odrywam od łodyżek i kroję w nieduże paski.

Sok z cytryny, ocet i olej łączę i doprawić. Dodaję melisę.

Jabłka i kalarepy wkładam do miski, polewam sosem i delikatnie mieszam.
Sałatkę podaję schłodzoną. 
____________
W wersji dietetycznej zmniejszam ilość sosu.

piątek, 25 marca 2011

Pasta z tuńczyka i suszonych pomidorów


Wiosną często sięgam po różne rodzaje chrupkiego pieczywa, np. Wasę. Poszukuję wtedy alternatywy do masła, tak aby kanapkę czymś posmarować ale żeby nie było to zbyt kaloryczne. Fajnie jeśli może być przy okazji kolorowo i zdrowo. W tym wypadku okazało się, że oprócz tych wszystkich zalet, pasta jest bardzo ciekawa w smaku, zdecydowana i charakterna! Takie lubię! 

środa, 23 marca 2011

Bukiet nowalijek

No to chrrrruuuppp....my na zdrowie! 
Od dzisiaj (to wiosenne postanowienie) będzie kolorowo, lekko i oczywiście smacznie! A na początek szybka i smaczna przekąska, którą można podać na nieoficjalnym przyjęciu, schrupać w domu przed telewizorem lub zabrać ze sobą do pracy :-)

























Bukiet nowalijek
ilość porcji: 4
____________

1 pęczek młodej marchewki
1 kalarepa
1 biała rzepa japońska
1 ogórek sałatkowy
4 łodygi selera naciowego

500 g gęstego jogurtu śródziemnomorskiego
3 łyżki majonezu

Dip musztardowy: 
1 łyżeczka miodu
2 łyżeczki musztardy (może być zwykła lub ziarnista)

Dip czosnkowy: 
1 zmiażdżony ząbek czosnku
1 łyżeczka posiekanego świeżego oregano (lub innych ziół, które lubimy)

Dip paprykowy: 
½ łyżeczki słodkiej papryki
szczypta papryki chili
1 łyżeczka ketchupu

Dip curry: 
1 łyżeczka curry
szczypta białego pieprzu.
____________

Marchew myję, cienko obieram i gotuję 15 minut na parze. 
Kalarepę, rzepę i ogórka myję, obieram, kroję w 1 cm słupki. 
Seler myję.

Jogurt mieszam z majonezem, dzielę na 4 porcje. Każdą porcję mieszam z podanymi przyprawami.

Warzywa układam na jednym wspólnym talerzu lub dzielę na 4 porcje i wkładam np. do kubeczków lub szklanek. 
Podaję z dipami jako przekąskę. 

niedziela, 20 marca 2011

Kaczka z jabłkami


I tym daniem definitywnie ŻEGNAM się z ZIMĄ !!! I już zaczynam tęsknić za.... szparagami :-) Uwielbiam je! Są dla mnie kwintesencją wiosennego smaku!
Właśnie usłyszałam w TV, że ulubionym daniem Adama Małysza jest kaczka! Miły to zbieg okoliczności, że właśnie dzisiaj, w dniu jego pożegnania ze skokami, umieściłam ten przepis na blogu. Zatem skorzystam tutaj z okazji i w towarzystwie przepysznej kaczki podziękuję Panu Adamowi za te niesamowite emocje, które dzięki jego osobie pojawiały się w moim domu!!!  Uwielbiałam oglądać skoki w jego wykonaniu podczas przygotowywania weekendowych zimowych obiadów. Ale z drugiej strony cieszę się, że nareszcie Pan Adam będzie mógł jeść to, co lubi! Tak więc dziękuję i... smacznego!!!

sobota, 19 marca 2011

Babeczki jabłkowo-migdałowe

Błyskawiczne i smaczne! Takie przepisy uwielbiam. Pyszne jeszcze ciepłe, jak i następnego dnia po upieczeniu.

Polędwiczki w figowym sosie



Czas pożegnać się z zimowym menu! Ciemne mięsa, sosy na bazie wina ustępują miejsca lżejszym potrawom. Tak więc jeszcze na koniec sezonu zimowego kilka ciekawych przepisów! 

Z tym daniem łączy się miła historia. Przygotowałam te medaliony dawno temu, goszcząc u mojej przyjaciółki. Tak się złożyło, że na obiedzie był chłopak, który bardzo jej się podobał. Był przekonany, że podana potrawa to jej dzieło, więc posiłek skwitował zdaniem "za tak pyszny obiad to powinienem się oświadczyć", czego nie omieszkał zrobić kilka miesięcy później... Do dzisiaj są świetnym małżeństwem :-)

sobota, 12 marca 2011

Krem z selera naciowego

Prosta i elegancka zupa o nietypowym ale delikatnym smaku.




























Krem z selera naciowego
ilość porcji: 4-6
____________

5 łodyg selera naciowego
5 średnich ziemniaków
2 łyżki oliwy
1 cebula
1 l bulionu
śmietana lub gęsty jogurt
sól, pieprz
____________

Seler drobno siekam, podsmażam na oliwie razem z posiekaną cebulą (uważam żeby seler się nie zbrązowił).

Wlewam bulion i gotuję pod przykryciem 30 minut.

Dodaję pokrojone w kostkę ziemniaki i gotuję kolejne 10 minut.

Po ugotowaniu zupę miksuję i doprawiam.

Podaję z kleksem śmietany lub jogurtu. 

niedziela, 6 marca 2011

Kotlety w chrupiącej panierce


Dzisiaj zrobiłam tradycyjne kotlety, bez dodatków. Te z sezamem i płatkami robię rzadziej. I nie dlatego, że mi nie smakują. Nie pojawiają się na moim stole tak często dlatego, że kiedy zabieram się do robienia kotletów, to mój mąż zawsze mnie baaaaaardzo prosi, żebym tym razem nie "ulepszała". Żebym chociaż raz zrobiła coś "normalnie", bez udziwnień :-) Ale co mam zrobić, skoro lubię odkrywać nowe smaki. Chociaż i tak myślę, że moja kuchnia nie należy do zbyt ekstrawaganckich i daleko mi do fusion!

Marchewka zasmażana


Wiem, że to zabrzmi banalnie... ale lubię schabowe i zasmażaną marchewkę! I dzisiaj, w niedzielę, jak każda porządna gospodyni w tym kraju, rozbijałam kotlety i gotowałam marchewkę. I wcale nie wstydzę się tego, jak niektóre kulinarne osobowości, że to nasze narodowe danie. W końcu Francuzi nie wstydzą się swojej zupy cebulowej, chociaż jest skromna i prosta. A Austriacy są wręcz dumni ze swojego Wiener Schnitzel. Ważne jest tylko jak to zrobimy!

niedziela, 20 lutego 2011

Czekoladowe ciasto Fifi



Dzisiejszy przepis jest szczególny, bo wpisuję go na prośbę mojej córki. Pochodzenie przepisu też szczególne, bo znalazła go w podręczniku szkolnym dla klas pierwszych! Stylizacja potrawy to dzieło Fifi, ciasto i zdjęcie wykonałyśmy razem, chociaż w sumie ja byłam raczej podkuchenną (szczególnie w zakresie sprzątanie kuchni po czekoladowej eksplozji :-)

niedziela, 13 lutego 2011

Ptasie mleczko

 


Co jest najlepsze na dziecięce smutki? Oczywiście, że słodycze! A jak podnieść na duchu dzieci, które kończą dzisiaj ferie? Najlepiej słodkim, puszystym i na dodatek kakaowym ptasim mleczkiem!

piątek, 11 lutego 2011

Makaron z łososiem w sosie śmietanowym


I znowu okazało się, że jak ma być smacznie, to musi być kalorycznie :( Nie potrafię zrobić dietetycznego sosu do makaronu, no chyba, że ze świeżych pomidorów. No ale tam też lubię polać wszystko aromatyczną oliwą! 

A tutaj, no cóż, sos na kremówce... Stanę jednak w jego obronie, bo jest bardzo szybki, bardzo prosty i bardzo smaczny, a że kaloryczny, to już mało istotne.  W końcu gotowanie to ciągłe kompromisy!

czwartek, 10 lutego 2011

Zupa ogórkowa

Szybki i wielokrotnie sprawdzony przepis na wspaniałą zupę. Kiedyś nawet dostałam list z prośbą o ten przepis aż z Portugalii! Ogórki oczywiście dojechały tam z Polski, a dziewczyna pamiętała mój przepis, który podałam na stronie MniamMniam. 
























Zupa ogórkowa
ilość porcji: 4
____________

5-6 kiszonych ogórków
1 marchew
2 łyżki masła
1 ½ litra wywaru warzywnego
4 ziemniaki
2 łyżki kwaśnej śmietany
koperek
sól, pieprz
____________

Ogórki (razem ze skórką) oraz marchew ścieram na tarce o dużych oczkach.
Na patelni rozpuszczam masło i wrzucam rozdrobnione warzywa. Duszę 10 minut.
W garnku zagotowuję wywar i dodaję do niego pokrojone w kostkę ziemniaki. Gotuję 5 minut.
Do garnka dodaję podduszone ogórki i marchew, gotuję kolejne 10 minut, zdejmuję z ognia.

Zupę doprawiam solą i pieprzem. Jeśli jest niezbyt kwaśna, dodaję trochę soku, w którym kisiły się ogórki.

Śmietanę hartuję kilkoma łyżkami gorącej zupy, dokładnie mieszam i wlewam do garnka.

Podaję posypaną koperkiem.