Ten smaczny przepis pojawił się u nas całkiem niedawno, kiedy próbowałam reanimować domowe drożdżówki z dnia poprzedniego. Okazało się, że to genialny i prosty pomysł na wykorzystanie jakiegokolwiek przeschniętego słodkiego ciasta drożdżowego (chałki, babki drożdżowej, drożdżówek itp.). Po zapieczeniu ciasta z masą śmietanowo-jajeczną w piekarniku powstaje fajny deser do jedzenia zarówno na ciepło, jak i na zimno.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciasta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciasta. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 25 sierpnia 2016
niedziela, 8 lutego 2015
Czekoladowe ciasto korzenne
No to może jeszcze dorzucę coś na deser! To ciasto podbija zawsze serca i brzuchy uczniów, ponieważ dość często przygotowuję je na życzenie córek na szkolne imprezy. No bo jakie dziecko nie lubi czekolady??? Piekę je zazwyczaj na dość dużej blaszce, z podwójnej porcji, wtedy powstają niezbyt wysokie kosteczki, takie w sam raz na kilka kęsów zjadanych w przelocie na szkolnej dyskotece :-) Dżem, którym ciasto jest przełożone, zapewnia mu fajną wilgotność.
sobota, 7 września 2013
Placek drożdżowy, najłatwiejszy na świecie
Bez wyrabiania, bez wyrastania, pyszny nawet na drugi dzień!? Czy to może być ciasto drożdżowe? Otóż tak! Przebój tego lata, robiony w naszej rodzinie nałogowo, od kiedy Graża puściła w ruch ten przepis!
A najbardziej lubię go za to, że nareszcie mogę drożdżowym delektować się już w południe!
Ten placek uda się każdemu!
niedziela, 21 lipca 2013
Kostka maślankowo-cytrynowa
To jedno z moich ulubionych ciast. Jest idealne na upalne dni. Maślanka + skórka cytrynowa nadają niesamowity aromat. Spróbujcie koniecznie!
czwartek, 30 maja 2013
Ciasto maksymalnie czekoladowe
To już kolejne ciasto bardzo czekoladowe. Jest bardzo zbliżone do tego przepisu: Czekoladowe ciasto Fifi. Tym razem jednak dajemy jeszcze mniej mąki, mniej cukru, a jajka ubijamy całe (białka + żółtka). Przez to ciasto jest jeszcze bardziej intensywne, mniej puszyste, dla wybitnych czekoladożerców! Podaję je zawsze z kleksem bitej śmietany, która idealnie pasuje do czekolady.
Moje łasuchy je uwielbiają, więc może Wasze również się skuszą? W każdym razie, uważam, że to świetny przepis z okazji zbliżającego się DNIA DZIECKA! I co ważne, przygotowanie zajmuje zaledwie kilka minut!
wtorek, 29 stycznia 2013
Mieszana szarlotka Fifi
Ostatnio doszłam do wniosku, że panuję w kuchni niepodzielnie. Wszystko chcę robić sama, bo przecież potrafię i lepiej i szybciej. Szkoda mi czasu na wysłuchiwanie kłótni dziewczynek, która ma mieszać, a która przesiewać. Lubię w mojej kuchni spokój i ład, czego dzieci na pewno nie wnoszą.
W pewnym jednak momencie zrozumiałam, że w ten sposób nigdy w przyszłości nie zastanę w domu gotowego obiadku po przyjściu z pracy. I ta myśl mnie przeraziła!
Postanowiłam więc zmienić zasady i zapraszać dziewczynki do kuchni oddzielnie! Pomysł sprawdził się świetnie, nareszcie panuję nad wszystkim, a praca w kuchni z dziećmi zaczęła być zarówno przyjemna, jak i bezpieczna.
A oto pierwsze rezultaty naszych działań, tym razem tylko się przyglądałam :-) Tym samym otwieramy dział: Dzieci to potrafią.
środa, 6 czerwca 2012
wtorek, 10 kwietnia 2012
Mazurek kokosowy
W tym roku chciałam do wypróbowanego już wielokrotnie duetu: Mazurka krówkowego i Mazurka czekoladowego dodać trzeci, różniący się w smaku od pozostałych. W rodzinie każdy ma już swojego faworyta, jednak wg mnie to właśnie Mazurek kokosowy jest najsmaczniejszy i na pewno zagości już na stałe w moim świątecznym menu!
sobota, 31 marca 2012
Drożdżowy wieniec Grażyny
Dzisiaj polecam ciasto, które mam zamiar przygotować na Wielkanoc. Oprócz tego, że smakuje świetnie, to również doskonale wygląda (było tak piękne, że musiałam mu zrobić fotkę).
Przepis znajdziecie tutaj: WIENIEC DROŻDŻOWY. Nie wklejam przepisu na moim blogu, bo są tutaj tylko przepisy, które dotąd wypróbowałam, więc ten wieniec musi poczekać jeszcze kilka dni...
Ok, już wypróbowałam, więc wpis uzupełniam przepisem. Odbiega odrobinkę od oryginalnego. Wydaje mi się, że niepotrzebne tu będą przyprawy (goździki i cynamon), bo migdały (użyłam ich zamiast orzechów) i mak już wystarczająco "podkręcają" to ciasto. Oczywiście zredukowałam ilość cukru. Zmniejszyłam też temperaturę pieczenia, bo po 15 minutach w 200 stopniach wierzch już był bardzo rumiany. Dopiekałam więc kolejne 30 minut w 170 stopniach.
Wieniec jest bardzo smaczny, jednak porcja ogromna, dlatego w przyszłości będę piekła z połowy porcji.
wtorek, 4 października 2011
poniedziałek, 11 lipca 2011
Tort stracciatella
Ten tort wymyśliłam aby zaspokoić wymagania moich łakomczuszków, które są dość wybredne jeśli chodzi o łakocie. Połączenie lekkiej kremówki z wiórkami czekolady okazało się strzałem w dziesiątkę! Od chwili, kiedy powstał ten przepis, tort stał się królem wszystkich imprez urodzinowych i zastąpił na tym polu tort truskawkowy, do którego mam nadal ogromny sentyment i na pewno kiedyś podzielę się również i tym przepisem. No ale teraz król ostatniej imprezy urodzinowej!
Biszkopt
Dzisiaj przepis na niezawodny biszkopt oraz ulubiony tort.
Biszkopt udaje się zawsze, a pochodzi z przepisu, który lata temu podała Iwcia na MniamMniam. Od kiedy go spróbowałam, to już nie szukam innych przepisów, bo ten wykorzystuję zarówno do robienia tortów, jak i mojego popisowego Brzdąca.
poniedziałek, 16 maja 2011
Mazurek krówkowy
To nasz ulubiony mazurek. Najbardziej czekają na niego oczywiście dzieci, i to nie tylko ze względu na smak, ale przede wszystkim ze względu na rozwijanie z papierków i podjadanie krówek :-)
Mazurek czekoladowy
Ten mazurek to propozycja dla koneserów mniej słodkich ciast oraz miłośników czekolady w wydaniu bardziej wytrawnym. Dzieci mają do niego mały dystans, myślę jednak że można z powodzeniem dosłodzić masę, a zadowoli wtedy również najmłodszych.
Kruche ciasto jest identyczne jak do mazurka krówkowego, dlatego można za jednym razem przygotować spody do obu tych ciast.
niedziela, 20 lutego 2011
Czekoladowe ciasto Fifi
Dzisiejszy przepis jest szczególny, bo wpisuję go na prośbę mojej córki. Pochodzenie przepisu też szczególne, bo znalazła go w podręczniku szkolnym dla klas pierwszych! Stylizacja potrawy to dzieło Fifi, ciasto i zdjęcie wykonałyśmy razem, chociaż w sumie ja byłam raczej podkuchenną (szczególnie w zakresie sprzątanie kuchni po czekoladowej eksplozji :-)
niedziela, 23 stycznia 2011
Brzdąc
Dzisiaj podzielę się z Wami przepisem na moje popisowe ciasto!
Wydaje mi się, że to ciasto znane tylko w Wielkopolsce, ale jeśli się mylę, to proszę Was bardzo o informacje. Może jest tylko inaczej nazywane w pozostałych częściach kraju. Wiem tylko, że przepisy na to cudeńko trudno znaleźć nawet w sieci. Ustalenie podstawowych składników było więc niezłym wyzwaniem, ale udało się.
Może żeby zachęcić Was do wypróbowania tego bądź co bądź pracochłonnego przepisu spróbuję napisać jak smakuje: to delikatny i lekko wilgotny biszkopt przełożony leciuteńką, tylko odrobinę słodką, pianką z ubitej kremowej śmietanki o smaku kakaowym. Poezja smaku!
sobota, 22 stycznia 2011
Migdałowa gwiazda
To ciasto piekę zwykle w okresie zimowym. Jest z zewnątrz chrupiące, a wewnątrz wilgotne. Można je przygotować dzień wcześniej i pozostawić na noc przykryte pergaminem, wtedy będzie jeszcze bardziej aromatyczne. Podobnie jak keks smakuje nawet po kilku dniach i zupełnie nie przeszkadza, że z czasem wysycha.
sobota, 1 stycznia 2011
niedziela, 12 września 2010
Ciasto z kwaśnymi owocami
To jedno z moich ulubionych ciast, zawsze znika błyskawicznie. Tak też było dzisiaj, w to piękne letnie popołudnie... Uwielbiam ten kontrast pomiędzy słodką pianką, a kwaśnymi owocami. Najczęściej piekę je z agrestem, ale smakuje świetnie także z innymi kwaśnymi owocami (porzeczkami, mirabelkami itp.). Mogą to być zarówno świeże owoce, jak i mrożone.
środa, 4 sierpnia 2010
Tarta z owocami (truskawkami, malinami, borówkami, jagodami itp.)
Kilka lat temu przygotowałam Gruszki z kremem z mascarpone, wg przepisu Magdy z Mediolanu, który umieściła na MniamMniam, i zakochałam się w tym smaku!
Dzięki niesamowitemu syropowi, krem okazał się tak smaczny, że zaczęłam go z powodzeniem stosować do tart owocowych. Z czasem mascarpone zaczęłam łączyć z jogurtem greckim, a ostatnio używam już tylko samego jogurtu - wtedy mam mniejsze wyrzuty sumienia pożerając kolejną porcję tego ciasta :-) Sam syrop, który podczas przygotowywania wprawia mnie w niesamowicie czarodziejski nastrój, doskonale sprawdza się jako dodatek do jogurtu, lodów itp. Z podanych poniżej proporcji powstanie ilość syropu wystarczająca na kilka tart.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















