Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dzieci to lubią. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dzieci to lubią. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 września 2020

Ciastka serowe z jabłkami

 

Po krótkiej 4-letniej ;-) przerwie postanowiłam wrócić do publikowania przepisów. Na początek przepyszne i bardzo proste ciasteczka z jabłkami - idealna propozycja na wrzesień! Mają tylko jedną wadę - szybko znikają i po chwili rodzina domaga się kolejnej porcji ;-)

niedziela, 14 lutego 2016

Biscotti orkiszowe (vel cantuccini)


Uwielbiam biscotti, ale tylko te własnoręcznie przygotowane. Oryginalne, włoskie, są dla mnie za słodkie i zbyt "perfumowane". Uwielbiam je oczywiście za ich niepowtarzalną chrupkość! Dzisiaj w wersji zdrowszej, bo z orkiszowej mąki i to pełnoziarnistej!

poniedziałek, 14 września 2015

Krem z pieczonych pomidorów


Ten krem ostatnio często gości na moim stole. Jest to po prostu zupa doskonała, bo z moich własnych aromatycznych pomidorów! Wypróbowałam kilka przepisów, jednak ten najprostszy przypadł mi do gustu najbardziej. Mi smakuje z grzankami, ale dzieciaki i tak najbardziej lubią z makaronem, pomimo, że to dość gęsty krem :-)

wtorek, 23 czerwca 2015

Kurczak pieczony z czosnkiem, cytryną i rozmarynem


Rozmaryn to ostatnio moje ulubione zioło, dodaję je wszędzie, nawet do deserów - patrz Gruszki w winie z mascarpone. W tym wypadku pojawia się w towarzystwie czosnku i cytryny - czyli klasyka śródziemnomorska. Jest jeden z szybkich niedzielnych przepisów, który dość często wykorzystuję. Kurczak przyrządzony w ten sposób jest bardzo aromatyczny i kruchy. Można go podać zarówno z lekką sałatką, jak i z ryżem lub kluseczkami.

niedziela, 7 czerwca 2015

Pierogi leniwe jaglane


Dzisiaj moja rodzina zajadała się klasycznymi leniwymi - przepis tutaj, a ja jako miłośniczka kaszy jaglanej postanowiłam zrobić użytek z prosa również w tym wypadku. W lodówce mam prawie zawsze ugotowaną kaszę, którą wykorzystuję na różne sposoby (może w końcu uda mi się zrobić zdjęcia tych potraw i umieszczę przepisy na blogu). Tym razem kasza wylądowała na moim talerzu w formie pysznych serowych kluseczek polanych cynamonowym masłem... pycha!
Przepis jest bardzo podobny do typowych leniwych, smak i konsystencja również.

czwartek, 27 lutego 2014

Pączki bez pszenicy


Od kilku tygodni (po przeczytaniu książki "Dieta bez pszenicy") próbowałam poradzić sobie z wyeliminowaniem pszenicy z naszej diety. Rezultaty były różne, na ogół opłakane. Miałam już dosyć grymaszących dzieci i nadąsanego męża. Irytowały mnie przepisy, gdzie mąkę pszenną zastępowano kupnymi mieszankami bezglutenowymi, które wcale nie wyglądają na zdrowsze od pszenicy. 
Jednak dzisiaj nastąpił przełom, ponieważ znalazłam mieszankę, która wydaje się być doskonałym zamiennikiem mąki pszennej. Od razu więc pomyślałam o... pączkach bez pszenicy! Postanowiłam sobie poprzeczkę wysoko, ale było warto! 
Starsza córka (ją najtrudniej przekonać do nowości) zakupiła sobie pączusia w sklepiku szkolnym. Jaka była moja radość, kiedy powiedziała, że moje są tysiąc razy lepsze od tych kupnych! Młodsza też pochłonęła kilka sztuk, powtarzając jakie są pyszne. I nawet mąż, który do tej pory był koneserem pączków z miejscowej cukierni, przyznał, że te domowe może są trochę inne w smaku, jednak są i tak bardzo smaczne!
Już dawno nie byłam tak podekscytowana w kuchni :-)
Przedstawiam więc dzisiaj pierwszy typowo bezpszenny przepis, w dodatku ekspresowy!

niedziela, 29 września 2013

Mufinki z białą czekoladą


Dzisiaj będzie słodko i czekoladowo, chociaż biało. Mufinki to fajne babeczki, bo robi się je szybko i łatwo. A jeśli mamy jeden bazowy przepis, to możemy na jego podstawie robić dziesiątki wariacji. W tym przypadku, możemy z powodzeniem zastąpić czekoladę białą, czarną i gorzką. A zamiast skórki cytrynowej dodać skórki pomarańczowej.

czwartek, 30 maja 2013

Ciasto maksymalnie czekoladowe


To już kolejne ciasto bardzo czekoladowe. Jest bardzo zbliżone do tego przepisu: Czekoladowe ciasto Fifi. Tym razem jednak dajemy jeszcze mniej mąki, mniej cukru, a jajka ubijamy całe (białka + żółtka). Przez to ciasto jest jeszcze bardziej intensywne, mniej puszyste, dla wybitnych czekoladożerców! Podaję je zawsze z kleksem bitej śmietany, która idealnie pasuje do czekolady.
Moje łasuchy je uwielbiają, więc może Wasze również się skuszą? W każdym razie, uważam, że to świetny przepis z okazji zbliżającego się DNIA DZIECKA! I co ważne, przygotowanie zajmuje zaledwie kilka minut!

czwartek, 7 lutego 2013

Domowe nuggetsy Fifi


Kolejny czwartek już dobiega końca. Tym razem to tłusty czwartek. Ja jednak zachowałam umiar i postanowiłam zjeść tylko jednego pączka, nic nie piec, a wieczorem poćwiczyć. Dwa pierwsze założenia już za mną :-)
Od niedawna w czwartki jestem w kuchni podkuchenną, tak też było i dzisiaj.
Dzisiaj Fifi przygotowała domowe nuggetsy, były pyszne!

poniedziałek, 4 lutego 2013

Zupa pomidorowa Fifi


Zgodnie z obietnicą, rusza dział przepisów wykonanych przez moją córkę :-) Dzisiaj będzie zupa pomidorowa. Taka klasyczna, bez udziwnień. Przyznam, że taki rodzaj pomidorowej nauczyłam się gotować całkiem niedawno. Wcześniej, kiedy gotowałam pomidorową, zawsze musiałam coś dodać, za co później obrywało mi się od dziewczynek. No bo jaka to pomidorowa z cukinią, klopsikami, oregano, czy cebulką?! Pomidorowa musi być taka, jaką gotuje babcia: rosół + koncentrat + śmietanka + makaron. I przepis na taką zupę prezentujemy dzisiaj!

wtorek, 29 stycznia 2013

Mieszana szarlotka Fifi


Ostatnio doszłam do wniosku, że panuję w kuchni niepodzielnie. Wszystko chcę robić sama, bo przecież potrafię i lepiej i szybciej. Szkoda mi czasu na wysłuchiwanie kłótni dziewczynek, która ma mieszać, a która przesiewać. Lubię w mojej kuchni spokój i ład, czego dzieci na pewno nie wnoszą.
W pewnym jednak momencie zrozumiałam, że w ten sposób nigdy w przyszłości nie zastanę w domu gotowego obiadku po przyjściu z pracy. I ta myśl mnie przeraziła! 
Postanowiłam więc zmienić zasady i zapraszać dziewczynki do kuchni oddzielnie! Pomysł sprawdził się świetnie, nareszcie panuję nad wszystkim, a praca w kuchni z dziećmi zaczęła być zarówno przyjemna, jak i bezpieczna.
A oto pierwsze rezultaty naszych działań, tym razem tylko się przyglądałam :-) Tym samym otwieramy dział: Dzieci to potrafią.

niedziela, 25 listopada 2012

Pistacjowe biscotti vel cantuccini



Jedne z moich ulubionych ciasteczek, które upodobała sobie również reszta domowników. Znikają błyskawicznie, chociaż ze względu na swoją zasuszoną naturę, mogłyby w puszce poleżeć dość długo. Kuszą jednak bardzo i w moich puszkach nie mają okazji długo odpoczywać.
Idealne do kawy, jak również do wina. Po prostu włoska klasyka!

wtorek, 13 listopada 2012

Ślimaczki



Dzisiaj ulubione ciasteczka mojej córki. Bardzo często chce je przygotowywać ze mną, no i niestety dość często muszę jej odmawiać. Powód jest prosty: przygotowanie tych ciastek wymaga troszkę czasu. Może nawet samo przygotowanie nie wymaga go tak dużo, jednak ciasto musi dwukrotnie wylądować w lodówce, za drugim razem najlepiej na noc. Tak więc nie są to na pewno szybkie ciastka. Jeśli już jednak skusicie się na ich wykonanie, to na pewno nie pożałujecie, bo są pyszne i bardzo efektowne!

czwartek, 27 września 2012

Klopsiki w sosie koperkowym


Banalny ale jakże miły moim kubkom smakowym przepis! To są właśnie smaki dzieciństwa, które działają kojąco na moją poddenerwowaną ostatnio duszę! I wcale nie przejmuję się tą kremówką w sosie. A co tam! Każdy ma prawo do odrobiny szaleństwa, tak profilaktycznie, aby nie dopadł nas jesienny spleen...

piątek, 8 czerwca 2012

Krokiety rybne


Nie masz pomysłu na dzisiejszy obiad? Chcesz przygotować coś szybkiego i smacznego i jeszcze zdrowego? Proponuję dzisiaj krokiety rybne. 

Przyznam się tutaj, że moje uczucia do ryb mrożonych są ambiwalentne. Z jednej strony wiem, że ryby są zdrowe, że powinniśmy jeść ich jak najwięcej, że trudno o świeże ryby i te mrożone to idealne rozwiązanie jeśli nie mieszka się nad morzem lub przynajmniej jeziorem. Z drugiej jednak strony tak rzadko udaje mi się przygotować smaczne dania z mrożonych ryb, chociaż w wielu restauracjach podają całkiem niezłe dania właśnie z ryb mrożonych. No nie wiem, straciłam chęć podejmowania kolejnych prób, nawet jeśli moja rodzina na tym ucierpi i nie otrzyma odpowiedniej ilości kwasów omega-3 (można je w sumie dostarczać z olejem lnianym, który ma ich nawet więcej niż ryby!).
Myślę, że to nie jest tylko mój dylemat, dlatego z przyjemnością prezentuję ten przepis, który pozwala na szybkie i łatwe przerobienie ryby mrożonej w coś przyjemnego dla podniebienia. Dodatkowo dzieci to uwielbiają :)

sobota, 2 czerwca 2012

Ciasteczka waniliowe

Ciasteczka waniliowe

Wczoraj był dzień dziecka, truizm, wiem :-) Dzieciaki uwielbiają ciasteczka, kolejny truizm :-) Dzieciaki uwielbiają wypiekać ciasteczka, przynajmniej te dzieckiaki, które znam. Uwielbiają swoimi malutkimi i cieplutkimi łapkami kulać wałeczki ciasta, ponownie je zagniatać, wycinać i doginać. I jak tutaj pogodzić kruche ciasto, które najpierw błyskawicznie zagniatamy, a następnie starannie schładzamy, z tymi małymi cieplutkimi łapkami, które tylko czekają, żeby obrócić w niwecz nasze starania!? Oczywiście zawsze, nawet z takiego przegrzanego ciasta "coś" wyjdzie, tylko co? U mnie zdarzało się, że wychodziły straszliwe gnioty, ale też czasami ciastka nie traciły na kruchości i smaku, jednak zawsze była to loteria. Od czasu kiedy wpadł mi w ręce ten przepis Dorotus, nie robię już typowych kruchych ciasteczek! To ciasto ma idealnie plastyczną konsystencję, doskonale się z niego lepi, jak również wykrawa. A ciasteczka wychodzą smakowite, maślane, idealne na taki dzień jak dzisiaj!

czwartek, 26 kwietnia 2012

Pierogi leniwe z mąki razowej



Przepis faktycznie prosty jak drut! Wykonanie błyskawiczne! Zazwyczaj lubiany przez wszystkich, szczególnie dzieci (oprócz moich, bo akurat one wolą pierogi z mięsem, a leniwymi zajadam się z mężem). Więc dlaczego pierwsze leniwe zrobiłam dopiero kilka miesięcy temu? 

Moja mama leniwych nie robiła, pierogi i kopytka owszem, ale nie leniwe. Tak więc przez większość swojego dotychczasowego życia nie bardzo rozumiałam o co z tymi leniwymi chodzi. No bo niby pierogi, ale nie pierogi!  Tak więc pewnego dnia postanowiła ten problem rozwikłać! Wpadł mi wtedy w ręce przepis Dorotus, który zmodyfikowałam i przygotowałam moje pierwsze leniwe! Wyszły cudowne i pokochałam je miłością bezwarunkową!

W sieci znajduję mnóstwo przepisów na leniwe, każdy ciut inny. Jedni dodają do ciasta cukier, inni nie. Gdzieś znalazłam dodatek ziemniaków, chociaż w większości przepisów ich nie ma. Cofnęłam się więc o 110 lat i w książce Marty Norkowskiej "Najnowsza Kuchnia, wytworna i gospodarska" z 1902 roku przeczytałam: 
Pierożki leniwe
Utrzeć funt świeżego suchego twarogu, dodać 1/4 funta mąki, 5 żółtek, łyżkę masła i trochę soli, wszystko dobrze wymieszać, wyłożyć na stolnicę mąką posypaną, potaczać okrągłe wałki, każdy z nich spłaszczyć nożem karbowanym, pokrajać ukośnie małe pierożki i wrzucać do gotującej wody; gdy wypłyną na wierzch wybrać je łyżką durszlakową na gorący półmisek i polać masłem zrumienionem z bułeczką. Oddzielnie można podać bitą śmietanę i cukier z cynamonem."

sobota, 24 marca 2012

Makaron ze szpinakiem


Dzisiaj coś lekkiego i szybkiego, idealny przepis na sobotnie popołudnie, które pewnie w większości  spędzimy poza kuchnią! Pogoda cudna, prawda? 
Przepis dostałam od przyjaciółki (dziękuję Kasiu) i teraz bardzo często gości na moim stole. Mam to szczęście, że moje obie córcie uwielbiają szpinak. No ale może właśnie dlatego, że nie podaję im rozgotowanej papki, a szpinak w liściach.

środa, 8 lutego 2012

Blok czekoladowy

 

Mróz zelżał, więc kiedy dzisiaj wyszłam z domu, poczułam miłe uczucie ciepła :-) Niesamowite, -5 na zewnątrz, a człowiek czuje jakby wiosna przyszła! Tak mi się wiosennie zrobiło, że postanowiłam przygotować coś smakowitego do podgryzienia. Padło na przepyszny blok czekoladowy, który kiedyś znalazłam u Nutinki. 
Taki blok, to nie tylko boski smak, ale również niesamowite wspomnienia czasów, kiedy na każdą imprezę licealną moja przyjaciółka Justyna musiała dostarczyć swój słodki przebój, czyli właśnie blok czekoladowy. Za każdym razem kiedy zajadam sobie taki blok, no i jeszcze włączę sobie ten kawałek, to przenoszę się do wczesnych lat dziewięćdziesiątych... Ależ to były czasy!

czwartek, 2 lutego 2012

Gofry


Dzisiaj będzie na słodko, bo jakoś trzeba sobie umilać te mroźne chwile. Tak więc z powodu wyjątkowo niskich temperatur (u mnie za oknem -20), spędzam z córkami urocze chwile w ciepłej kuchni, gdzie przygotowujemy się już do wiosny! Dzisiaj posiałyśmy rzeżuchę, nastawiłam też słoiczek z kiełkami, a z doniczek na parapecie wyglądają już hiacynty. A po tak wyczerpującej pracy, słodki podwieczorek :-) Chrupiące i leciutkie gofry Bajaderki. Przepis ten krąży w sieci, moim zdaniem całkowicie zasłużenie, bo są wyborne! Nawet nie udało mi się zrobić im zdjęcia, tak szybko znikały :)