niedziela, 26 lutego 2012

Ogórki z bazyliowym serkiem


W powietrzu już można dzisiaj poczuć wiosnę! Mam ambitny plan odwiedzić dzisiaj moje truskawki i troszkę u nich posprzątać :-) Nie ma to jak zrywanie własnych słodkich i dojrzałych truskawek o poranku! Ale żeby tak się stało, muszę już teraz zabrać się do pracy!
No i tak w związku z tą wiosną w powietrzu, mam dzisiaj ochotę na lekkie śniadanko. Co powiecie na taką przekąskę?

środa, 8 lutego 2012

Blok czekoladowy

 

Mróz zelżał, więc kiedy dzisiaj wyszłam z domu, poczułam miłe uczucie ciepła :-) Niesamowite, -5 na zewnątrz, a człowiek czuje jakby wiosna przyszła! Tak mi się wiosennie zrobiło, że postanowiłam przygotować coś smakowitego do podgryzienia. Padło na przepyszny blok czekoladowy, który kiedyś znalazłam u Nutinki. 
Taki blok, to nie tylko boski smak, ale również niesamowite wspomnienia czasów, kiedy na każdą imprezę licealną moja przyjaciółka Justyna musiała dostarczyć swój słodki przebój, czyli właśnie blok czekoladowy. Za każdym razem kiedy zajadam sobie taki blok, no i jeszcze włączę sobie ten kawałek, to przenoszę się do wczesnych lat dziewięćdziesiątych... Ależ to były czasy!

czwartek, 2 lutego 2012

Gofry


Dzisiaj będzie na słodko, bo jakoś trzeba sobie umilać te mroźne chwile. Tak więc z powodu wyjątkowo niskich temperatur (u mnie za oknem -20), spędzam z córkami urocze chwile w ciepłej kuchni, gdzie przygotowujemy się już do wiosny! Dzisiaj posiałyśmy rzeżuchę, nastawiłam też słoiczek z kiełkami, a z doniczek na parapecie wyglądają już hiacynty. A po tak wyczerpującej pracy, słodki podwieczorek :-) Chrupiące i leciutkie gofry Bajaderki. Przepis ten krąży w sieci, moim zdaniem całkowicie zasłużenie, bo są wyborne! Nawet nie udało mi się zrobić im zdjęcia, tak szybko znikały :)

sobota, 28 stycznia 2012

Babeczki renifery



Ilekroć zajrzę na stronę Doroty  www.mojewypieki.com to nie mogę oderwać oczu od tych wszystkich cudnych słodkich arcydzieł! Aż trudno zdecydować, który przepis wybrać. Tym razem oczywiście było tak samo i długo trwało zanim padło ostatecznie na niesamowicie wyglądające i tak samo smakujące reniferki! 
Obawiałam się tylko, czy krem nie opadnie zbyt szybko, ale okazało się, że dodatek mascarpone sprawił, że nawet po kilku godzinach w temperaturze pokojowej reniferki nadal prezentowały się nienagannie!

Śledzie z orzechami i grzybami



Te śledzie robiłam bez przekonania. Składniki wydawały się nie pasować do siebie, ale jednak coś musiało być w tym przepisie, skoro zdecydowałam się go wypróbować. No i intuicja mnie nie myliła, bo śledzie znalazły swoich zagorzałych zwolenników.

Śledzie z kaparami



Dzisiaj już ostatnie typowo świąteczne przepisy, które czekały na swoją kolej. Czas na śledzie! W tym roku (a w sumie to już w zeszłym) spróbowałam dwa nowe przepisy, jeden bardziej klasyczny, drugi zaskakujący. Klasyczny dla mnie był przepis z kaparami, które wg mnie doskonale pasują do śledzi. 

czwartek, 19 stycznia 2012

Sos cytrynowy do ryby



Prosty sos, który podkreśli smak każdej pieczonej lub gotowanej ryby. Ja polecam go m.in. do pieczonego łososia.
Można go dodatkowo zagęścić, jeśli ktoś preferuje tradycyjne gęste sosy. 

Łosoś pieczony



Miał być sum,  a wyszło, że był łosoś :-) Tydzień przed świętami zamówiłam rybę w pobliskiej wędzarni, gdzie oprócz tradycyjnie wędzonych ryb, można także kupić ryby świeże. Czego tam nie mają! Łososie, pstrągi, sielawy, halibuty, jesiotry, karmazyny, sieje,  węgorze itd. Wszystko wędzone w tradycyjny sposób, w dymie z drewna dębowego! (Chyba jutro się do nich wybiorę po łososia wędzonego na ciepło, mniam!) A wracając do  wigilijnej ryby, to zamówiłam dorodnego suma, jednak zapomniałam dodać, że ma być świeży. Pojechałam więc w piątek po rybkę, obmyślając, w jaką to zalewę wrzucę ją na noc, no i co z tym sumem pocznę dnia następnego, a tu niespodzianka, zamiast świeżego suma, czekał na mnie uwędzony :( No i dzień przed wigilią zostałam bez ryby i bez pomysłu na główne danie tej wyjątkowej kolacji. Ruszyłam więc na polowanie i jedyne co udało mi się zdobyć, to 2 kg łosoś. Mogłam oczywiście kupić karpia, ale jakoś do mnie nie przemawia ta ryba. Tak więc na wigilii pojawił się łosoś w sosie cytrynowym, zresztą bardzo smaczny, który dodatkowo, w postaci trzech past, gościł u nas jeszcze przez kilka dni.

poniedziałek, 16 stycznia 2012

Pasta rybna z ogórkiem



Pomysł na tę pastę znalazłam w sieci. Odchudziłam trochę, zastępując majonez jogurtem. Przyprawiłam również po swojemu. Efekt - fantastyczny. 

Pasta rybna z jajkiem



Ta pasta to klasyczny przepis. Rybę połączyłam z jajkami i majonezem. Nie jest to więc dla tych, którzy liczą kalorie :( Za to wg mnie to najsmaczniejsza pasta z tych trzech :-)